IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Uliczki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 11:25 am

Bez problemu mnie z pod tych blach wykaraskała, to w końcu cienkie blaszki które mają odpowiednio odprowadzać deszczówkę. Po prostu upadek był dla mnie jak najbardziej zaskoczeniem, no ale lepiej już wstać i już odpowiednio się ogarnąć. Już i tak nie chce wiedzieć jakie może mieć zdanie osoba która cały czas jest tego świadkiem, jeszcze do tego pomagając takiej sierocie jak Ja.
- Tak, tak. Musiałem panienkę wystraszyć, nie było to moim zamiarem.
Wytłumaczyłem się i skorzystałem z uprzejmej pomocy ręki, która była porównaniu z moją, cieplutka. Otrzepałem się z wszelkiego brudu, również ogona to nie ominęło. Po wszystkim poruszyłem nim kilka razy dla pewności i uważniej poświęciłem przyglądania się rozmówczyni. Wzrok wyśledziłem od stóp, do głowy.
- Przeszkodziłem w czymś?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 11:34 am

Dopiero teraz dostrzegła ogon u mężczyzny, którego prędzej nie dostrzegła dla tego uniosła nieco brew.
- Jesteś wampirem?
Zapytała, choć w prawdzie znała odpowiedź, której nie musiał udzielać o ile nie chciał. Przeniosła wzrok na jego oczy i nieco się uśmiechnęła.
- Jak na wampira jesteś okropnie słaby. Czy wszystko na pewno jest ok? Z tego co wiem, nie jesteście tacy...osłabieni i macie...hm...lepszą zdolność spadania.
Roześmiała się lekko. Było to nieco zabawne to fakt, do tego po jej przejściach cieszył się, że ten oto osobnik ich gatunku jest uprzejmie nastawiony.
- Nie przeszkodziłeś. Chodzę po prostu od tak...po okolicy.
Przyznała ze spokojem.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 11:52 am

Skrzyżowałem ręce i zmarszczyłem brwi. Wiem już jedno, jest uświadomiona i nie ma co ukrywać. Ale pomimo wszystkiego robi tą nieprzyjemną część której nie znoszę u innych.
- W której części wyglądam na wampira? Po wilczym ogonie? Uszach? Chcesz mnie obrazić takim sposobem nabijania się?
Wbrew słowom, wcale nie mówiłem jakiś zdenerwowany. Mówiłem ze spokojem a oczy wyglądały typowo jak senne. Po prostu liczyłem, że nie będzie tak bezmyślnie strzelała na chybił trafił, jak wszyscy. Bo widzieli wampira, to już żadne inne istoty nie mają prawa istnieć? Absurd. Westchnąłem niezadowolony.
- Jak widzisz, jestem jednak tylko beznadziejnym odmieńcem. Skoro już się pośmialiśmy z mojego pokazu, to może zarzucę kurtyną i już odejdę?
Tak, ten śmiech jednak ostatecznie mnie dobił. Jak miałem jeszcze jakieś myśli, że jednak nie wzięła mnie za jakiegoś przybłędy debila, to teraz już nie ma co myśleć.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 12:38 pm

- Ej, spokojnie, nie naśmiewam się z Ciebie, tylko jestem...zdziwiona. Ostatni wampir jakiego poznałam o mało co mnie zgwałcił, potem zabawił się moim kosztem i zniknął. Kolejny zaciągnął mnie do burdelu z którego uciekłam...po prostu się dziwię, że jesteś miły. I nie jesteś odmieńcem. A co ja mam powiedzieć? Mam czerwone oczy jak u wampira, bladą cerę. Wszyscy mnie z nimi mylą. Ale nie sadzam oburzona na kogoś zaraz.
Uśmiechnęła się lekko mimo to.
- Twoja odmienność jest bardzo miła i ładna. Do tego naprawdę nie jesteś wcale taki zły. Nie gniewaj się na mnie proszę.
Spojrzała na niego z wyrzutem bo nie miała nic złego na myśli.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 1:18 pm

- No dobrze, dobrze. Kwestia zaskoczenia uznajmy za uzgodnioną. Jednak, dalej sama się podkopujesz. Masz racje, można mylić Ciebie z wampirem, gdyby nie fakt, że jesteś żywa. Jednak, jak można mnie mylić? To właśnie z naszej dwójki Ty powinnaś być na niego wytypowana, nie Ja. Nie rozumiem co takim osądem kierowało, po prostu nie jestem w stanie. Wampiry się porównuje z nietoperzami, a nie z typowymi futrzakami, prawda?
Aż nie spodziewałem się, że wyniknie z tego taka wrzawa wypowiedzi. Aż tak wykazała się nam zaciekła walka o poglądy? Cóż, Ja mam swoje niezachwiane, jednak jestem otwarty na przedstawianie swoich perspektyw, które mogę zaakceptować. Jednak, jak mam tutaj Ją pojąć? Wręcz mi udowodniła, że jej spojrzenie jej złe.
- Fakt, jestem bardzo uroczy, no ale nie o to mi się rozchodziło.
Wzruszyłem ramionami. W sumie to już trochę lepiej z tą atmosferą i nie skończyło się tylko na wytykaniu palcem. Co mi teraz wrzuci?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 1:36 pm

Opuściła wzrok czując się osaczona. Jej psychika była jeszcze zachwiana i to bardzo.
- Masz chłodne dłonie. Poza tym, nie oznacza to że nim nie jesteś. A to, że masz uszka i ogonek...może przeżyłeś coś bardzo...ciężkiego i nieprzyjemnego. Coś, co sprawiło, że taki jesteś? Ale przecież ja jestem tylko głupią dziewuchą...wybacz już Ci nie zawracam głowy.
Mruknęła pośpiesznie ruszając przed siebie ocierała łzy pośpiesznie. Wiedziała jedno, nie potrafiła od tak z nikim rozmawiać. Dla każdego była inna. Każdy jej unikał przez oczy i cerę. Nie miała nikogo. Ruszyła przed siebie jeszcze szybciej. Czy ją zatrzyma? Czy pozwoli odejść?
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 2:05 pm

Popatrzyłem z zaskoczeniem na swoje dłonie z szerzej otwartymi oczami.
- To cecha nieumarłych. Stwierdziłaś to wszystko na tym jedynym szczególe? Zbagatelizowałaś wszystkie możliwości, tylko dla tego jednego uczucia?
Po chwili machnąłem przecząco na kolejne argumenty. Wzruszyłem ramionami, ale jednocześnie unosząc nieco wyżej ręce, ale ich nie prostując.
- Mam wiele wieków za sobą, przeżyłem wiele różnych rzeczy. Jednak to czym jestem to kompletnie inna kwestia. Dlatego nie powinno snuć się na ślepo takich rzeczy, a próbować się dowiedzieć.
Po chwili machnąłem intensywniej ogon i zamrugałem kilkakrotnie. To nie Ja uciekam, tylko ona? To się jeszcze mi tutaj nie zdarzyło. Cóż, nie mam powodów by jej trzymać, może nawet tak jest.
- Uciekając od przeciwności, mogą tylko czekać kolejne przykrości.
Zakończyłem to tak prostymi słowami. Zatrzyma się i wróci? Pójdzie dalej i zniknie? Niech nogi niosą Ją tam, gdzie tylko zechce. Ludzi jest wielu, nie jestem w stanie każdego wesprzeć.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 2:14 pm

Przystanęła słuchając go w milczeniu. To prawda, uciekając od przeciwności kolejne niewiedze powodować mogą nie tylko przykrości ale i cholerne kłopoty. Westchnęła pod nosem.
- Dowiedzieć? Ryzykując życiem...owszem, ale ja nie chcę podchodów. Mam dość tego co się dzieje dookoła. Mam dość tego jaka jestem.
Dodała unosząc na niego swój wzrok i pokręciła głową z milczeniem. Zaraz potem podeszła do niego.
- Ja nie uciekam. Nie chcę byś uznał mnie za jakąś smarkule. Chociaż raczej już tak mnie odebrałeś. Nie miałam nic złego na myśli a naskoczyłeś na mnie jakbym nie wiem...zabiła trampkiem jakąś osobę, na której Ci zależy.
Mruknęła pod nosem.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 2:28 pm

Oparłem się plecami o budynek, na którym to wcześniej wygodnie sobie leżałem na dachu. Wyszczerzyłem do niej kiełki, które nie były jakimiś tam wampirzymi kiełkami, to były solidne kły, zwierzęce, wilcze.
- Życie to jedne wielkie podchody. Naucz się w nie grać, inaczej odpadniesz i już nie będzie ratunku. Nie możesz mówić dość, a zacisnąć pięści, pochwycić je i pokazać swoje. Płacz nie pomoże, żale również nie.
Chyba dawno nie mówiłem takich rzeczy, jednak takie momenty się zdarzały. Miałem swoje podejście do życia które budowało mi się przez te wszystkie wieki. Nikt nie musi przyjmować mojej wersji, ale ona jest dla mnie słuszna.
- Uciekasz i uznaje Ciebie za smarkule. Bo żyjesz kilka lat, a Ja więcej niż tylko kilka wieków. Jednak jeśli chcesz zmienić zdanie o sobie, to z pewnością ucieczka tego nie załatwi, oraz kłamanie że jest inaczej.
Odbiłem się od ściany i po chwili zacząłem dziwnym krokiem iść w jej kierunku. Ogon intensywnie kręcił się na boki, tworząc czasem nawet dziwne nawracające pół kołowe ruchy.
- Naskoczyłem i naskakuje na wszystkich. Nie dla tego, że taka ze mnie podła istota. Nie jesteś w tym względzie dla mnie wyjątkowa. Uciekaj, póki możesz. Póki...
Już miałem podnieść ręce, już miałem na nią iść... I gleba. Nie, jeszcze nie. Niemal głowa nie wylądowała w kałuży, w ostatniej chwili rękoma oparłem tułów. Usiadłem i zaczął się mój nieprzyjemny kaszel. Mój organizm daje znać, że przeginam z swoją dietą, jednak dalej nie będę go słuchał. Na te kilka sekund kompletnie zapomniałem o rozmówczyni i to, że się na nią kierowałem w nieznanym dla niej celu.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 3:02 pm

Stała w milczeniu słuchając jak z minuty na minutę zapada się w sobie jeszcze bardziej. Gdy nagle nieznajomy zaczął iść w jej stronę. Stała jak wryta wpatrując się w niego nie ruszyła się jednak to nie tylko jedyna rzecz jaką zrobiła. Mianowicie zesztywniała cała w sobie i zaczęła dygotać. Czy się bała? Owszem. Czuła jak po jej dłoniach przechodząc ciarki, czuła jak nieświadomie serce przyspiesza a potem...potem była gleba. Spojrzała na uszatego i doskoczyła do niego klękając obok. Jego kaszel był dziwnie niebezpieczny. Coś się z nim działo nie tak jak powinno.
- Co z Tobą? Co się dzieje?
Spanikowała mimo to. Starała się go podnieść z ziemi. Ale była za słaba.
- Jak mogę Ci pomóc? Wezwać kogoś?
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 7:24 pm

Tak, tym bardziej intensywnie działałem, tym gorzej dla mnie. W sumie są pewne środki zaradcze które tymczasowo dadzą mi spokój. Jednak nie ma teraz o czym mówić. Gdy mnie dotknęła, w końcu się bardziej ocknęła. Otworzyłem szerzej oczy, a ogon za mną się wyprostował sztywno. Tak, to piękna wzorowa reakcja gdy jedzenie idzie pod nos. Westchnąłem i popatrzyłem na nią spokojnym wzrokiem, po czym odsunąłem jej dłoń.
- Każdy inny w takim momencie zrobiłby z Ciebie posiłek.
Wyszczerzyłem się do niej jakby półprzytomnym wzrokiem i poruszyłem niemrawo ogonem, który na powrót się rozluźnił. Zrobiłem się na nowo leniwy, mniej emocjonalny.
- Poradzę sobie. Powiedzmy, że to przejściowe.
Podniosłem się na własnych nogach i lekko się tylko zachwiałem.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Sob Lip 23, 2016 10:40 pm

Zamyśliła się na chwilę. Osłabienie, wycieńczenie. Przecież podobne objawy są podczas głodówki ludzi. Spojrzała na uszatego i poczuła ukłucie w sercu. Zrobiło się jej go żal. Na jego słowa uśmiechnęła się pod nosem.
- Ale każdy inny nie jest Tobą.
Stwierdziła i podała mu swój nadgarstek gdy się wyprostował.
- Jesteś głodny, napij się jeśli to ma wrócić Ci siły. Wycieńczysz się a ja na to nie pozwolę.
Stwierdziła zaraz zdecydowanie i spojrzała na niego z błyskiem w oczkach. Była może dzieciakiem, który nie zna życia, jednak była gotowa pomóc tym bardziej, że chłopak nie zaatakował jej.
- Tak w ogóle jestem Isabelle.
Dodała zaraz podtrzymując go gdy się zachwiał nie przejęła się odtrąceniem dłoni. Dla niej to norma, że każdy ją odtrącał dla tego też nie zareagowała jakoś inaczej.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Nie Lip 24, 2016 7:33 am

Cóż, w sumie to przesadziłem, no bo każdy inny? Nie robię z siebie zbyt wyjątkowego w tej kwestii? Ale tak w sumie to pamiętam by ktoś robił tak jak Ja? Złapałem Ją za nadgarstek i uniosłem do góry. Po co? A czy to jest ważne? Wyszczerzyłem się do niej, co wyglądało dość dziwnie z moim dziwnym sennym wzrokiem.
- To wygląda jak rzucanie biednemu chleba.
No cóż, każdy ma jakąś godność. A akurat w takim momencie Ja się poczułem urażony. Ona w ogóle wie co mówi? Przemyślała swoje aktualne podejście? Puściłem Ją i wyprostowałem się, wkładając ręce w kieszeni. Wykazuje teraz dość bierną postawę, ale przy niej to w żaden sposób nie może mi zagrozić, bo wydaje się sama nie wiedzieć co od życia chce.
- Miło mi Ciebie poznać, Isabelle. Mi nadano Nourh.
W sumie dość trafnie, nie przedstawiliśmy się a już jakiś czas toczymy tutaj dziwne rozmowy. Ile lat by nie było, ten dziwny obowiązek podawania godności. Tyle rzeczy się zmienia przez te wieki, ale ta część zawsze jest u mnie niezmienna.
- Nie wiem czy pozostawanie w tym miejscu przez całą noc, jest dobrym pomysłem.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Nie Lip 24, 2016 8:43 am

Uniosła wzrok spoglądając na niego w milczeniu. Nie wiedziała co ma powiedzieć, jak się zachować. Jego reakcja nie mało ją zaskoczyła. Przeniosła wzrok na wampira z urażoną miną.
- Rzucanie chleba jest ni jak fee. Poza tym, nie powiedziałam byś mnie wyssał a się nasycił. Jesteś osłabiony, z tego co widzę nie piłeś długi czas a to grozi unicestwieniem. Tak nie postępują mężczyźni, a wątpię byś chciał zginąć przez własną głupotę.
Parsknęła pod nosem niemal besztając go jak małe dziecko. Zaraz potem skinęła głową.
- Miło mi również Nourh.
Skinęła głową po czym spojrzała na niego nieco zmieszana by zaraz potem ruszyć powoli przed siebie.
- Masz rację. Może zechcesz się przejść ze mną? I zastanów się proszę nad moimi słowami. Przecież nie kazałam Ci zabić. Można się posilić bez zabijania.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Nie Lip 24, 2016 9:10 am

Nagle jakby niby nic, zacząłem się śmiać. Po czym złapałem się za głowę i westchnąłem. Dlaczego? Bo znowu to samo. Od kiedy ona wszystko wie? To nie jest tak, że ona poznała co najwyżej dwóch, może jeszcze jakiegoś tam wampira? I wie już wszystko? Niby skąd? I dlaczego znowu przyrównuje mnie do nich? Wiecznie to samo, Ci ludzie w tym mieście chyba pod tym względem w ogóle się nie różnią.
- Więc mówisz, że to Ty ustalasz zasady co do mojego pokarmu? Grozi unicestwieniem? Co Ty w ogóle możesz wiedzieć? Czy Ty znowu mnie przyrównujesz do jednego worka z wampirami? Jestem nieumarłym tak jak oni, również potrzebuje w przetrwaniu w moim nieumarłym ciele pewnych składników. Jednak nie wszystko wygląda identycznie, dlatego zaprzestań mówienia, jakbyś wszystko wiedziała. Znowu popełniasz te same błędy.
W trakcie mówienia wytknąłem jeden palec w jej kierunku, jednocześnie nieco się zgarbiłem. Ale już nie zwracałem uwagi na swoje postawy, bo zwyczajnie czułem się zmęczony.
- Jak mam się zastanowić, jak Ty nie robisz tego nad własnymi słowami? Skąd wiesz, że w moim przypadku mogę to zrobić bez żadnych stałych szkód?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Ileana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2319-ileana-blau#48868
Zarejestrował/a : 18/12/2015
Liczba postów : 98


PisanieTemat: Re: Uliczki   Wto Lip 26, 2016 8:23 am

- Dobrze, przepraszam że się martwię o takiego dupka jakim jesteś. Przepraszam, że w ogóle się o Ciebie martwię. Przecież jestem tylko głupią dziewuchą co to każdego do wszystkich porównuje, choć gówno wie o życiu i świecie tak!? Brawo Ty. Gówno wiesz o mnie i moim życiu i tym co czuje!
Wykrzyczała wściekła bo ewidentnie martwiła się o niego, chciała mu pomóc, a On ją potraktował jak wroga.
- I jak to teraz ująłeś, uciekam i nie dla tego, że unikam a dla tego że mam dość Twojego zachowania smarkatego wyniosłego idioty! Jesteś jak ten skurwiel w burdelu co mnie więził zachowaniem nie ubiegasz daleko od niego!
Nie wytrzymała jej serce przyspieszyło czując zawód i wściekłość. Chciała pomóc, mimo wszystko chciała jakoś z nim się zakolegować ale chłopak nie dawał jej takiej możliwości. Odwróciła się na pięcie i skierowała się przed siebie nie chcąc nawet dalej słuchać tego co ma do powiedzenia. Chciała dobrze, a jak zwykle wyszło nie tak.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 213


PisanieTemat: Re: Uliczki   Wto Lip 26, 2016 11:07 am

No i komuś nie starczyło nerwów, albo po prostu nie ma zbyt silnej woli. Zresztą, nie ważne co jest, ale teraz właśnie zaszło co nie miało. Nie mogłem, a raczej nawet nie było dla mnie sensu cokolwiek tutaj zaradzać. Jeśli ktoś nie potrafi zbytnio kontrolować swoich emocji i zaczyna wyzywać co tylko się nawinie, to Ja już nie mam nic do powiedzenia. Patrzyłem na nią w milczeniu, ogon mi się zatrzymał. Nic nie rzekłem, niczym jej nie uraczyłem. Fakt, zachowuje się jak dla mnie smarkato. Ale może to Ja jestem też zbyt stary? Cofnąłem się do tyłu i oparłem o tą samą ścianę budynku co wcześniej. Było mi słabo, dlatego tak też lepiej mogłem się utrzymać. Zostaje mi już tak wytrzymać w tej pozycji, do póki nie odejdzie. A potem co? Będę tutaj dalej odpoczywał? A może starczy mi sił by gdzieś się uchować? Póki co, nieistotne. Miałem w zwyczaju nawet przy złych stosunkach, uprzejmie pomachać na pożegnanie, a teraz nawet nie przeszło mi przez myśl. Zwale to na zmęczenie....

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
 
Uliczki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
 Similar topics
-
» Uliczki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD)-
Skocz do: