IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Szosa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Joffrey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3437-joffrey-emilio-hagen http://vampireknight.forumpl.net/t3477-joffrey http://vampireknight.forumpl.net/t3476-relacje-joffrey-a http://vampireknight.forumpl.net/t3539-joffrey http://vampireknight.forumpl.net/t3463-joffrey http://vampireknight.forumpl.net/t3480-apartament-joffrey-a#75060
Zarejestrował/a : 06/08/2017
Liczba postów : 610


PisanieTemat: Re: Szosa   Nie Mar 11, 2018 6:17 pm

To nie był prosty pojedynek. Im dłużej trwał, tym Joffrey coraz bardziej czuł nadchodzącą przegraną. Łowca okazał się być silnym mężczyzną, który miotał nim jak dziecko. Na nic wampirze zdolności, a jednak szala wygranej przechyliła się na stronę pijawkek. Co zabawniejsze, wszystko dzięki dzielnej Myszce, bo gdyby nie ona to Kurosz z pewnością leżałby już nieprzytomny z oklepaną mordą.
Było cholernie ciężko. moment ataku Pi dał mu potrzebny czas. Nie dość, że udało mu się zwalić z siebie łowcę to jeszcze jego moc była na tyle potężne i zadziałała poprawnie. Niedługo po tym usłyszał przyjemny dla uszu jęk. Tak, dusił się. Wszystko poszło po jego myśli. Kącik ust lekko mu drgnął, gdy zobaczył jak ciska sługą o asfalt.
Nie dał się jednak zdekoncentrować i jedynie zmrużył rozświetlone, czerwone ślepia. Tak bardzo chciał widzieć jak zdycha, ale nie mógł tego zrobić. Aż takim idiotą nie był.
Za późno jednak aby się wycofać. Wkroczył na wojenną i niezwykle trudną ścieżkę.
- Błagaj o życie ludzki robaku! - Wrzasnął i zaczął się śmiać. Tak, moment kiedy tytan pada na kolano i chwyta się za gardło był taki przyjemny. Wampir z rozkoszą przyglądał mu się jak próbował zaczerpnąć powietrza. Z chęcią utopiłby go we własnej krwi, ale miał nieco inne plany. Przechylił głowę na prawo i podszedł łowcy, zachowując jednak bezpieczną odległość. Czekał na odpowiedź, a jeśli ona nie nadejdzie.. to i tak przetrzyma moc do momentu aż ten nie zemdleje.
- Ze mną się nie zadziera. - Syknął i poczekał do momentu, aż moc go nie położy. Dopiero wtedy ją przerwie, mając pewność i Corn smaczniutko śpi. Zerknie w stronę niższego wampira, który wykonał swoją misję.. aż dziw, że to zrobił. Rzucił się prosto w paszczę lwa na jego skinienie.
Czy można było mieć lepszego sługę?
- Och Pi.. - Westchnął, patrząc na małą mysz. Kiwnie ręką zachęcając, aby z powrotem wrócił do wampirzej postaci. Obejrzy go i tylko coś burknie pod nosem, gdy zobaczy złamanie.
Potem obróci się do leżącego łowcy, który się teleportował chuj wie gdzie. Elo.
- Dasz radę?. - Westchnął. Jakoś nieszczególnie przejmował się tym, że miał złamaną drugą w łokciu. Naprawi się!
- Fabio Cię wyleczy. - Warknie, czując głód. Tak, ta moc również kosztowała go wiele sił. Jak gdyby nigdy nic, skieruje się w stronę lasu. Wpadł na idiotyczny pomysł, aby iść do domu Nessuno razem ze Sługą. Idealny czas, gdy ten ma zjazd rodzinny.
I tak oto jeden wielki chuj.

_________________

I want your drama
The touch of your hand
I want your leather studded kiss in the sand
I want your love
Love love love


Voice J.


Joff & Fab (wiadomo kto w zielonym he)


Ostatnio zmieniony przez Joffrey dnia Wto Mar 13, 2018 8:35 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1337


PisanieTemat: Re: Szosa   Nie Mar 11, 2018 6:39 pm

Walka była trudna i bez wątpienia mimo iż Joffery nie miał z byle kim do czynienia to jednak nadal jego stan był dobry, niezależnie czy był pijany, obity. Skurwielowi nic nie było. Corneliusa artefakt zawiódł, wydał się być kompletnie bezużyteczny, co było żałosne na obecną sytuacje, jednak no trudno, na przyszłość się go pozbędzie. Los bywa zgubny.
Pozbył się myszy, jednak pojawił się kolejny problem. Utrudniony oddech znacznie utrudniał sprawę. Próba użycia broni spłynęła na niczym, a sam Cornelius zaczął odczuwać skutki przyduszenia. Był wściekły na siebie, niemalże zjadał zęby. Krew się w nim gotowała. Upadł, po chwili podpierając się ręką. Nie słuchał wampira, który mógł się szczycić wygraną, a widząc iż porażka jest nieunikniona, jak to się mówi, tonący  brzytwy się chwyta. Nie miał już nic do stracenia.
Nie wiedział czy się powiedzie, jednak jeżeli będzie mu dane Cornelius postanowi użyć teleportu, by zwiać z miejsca walki. Ucieczka była tu była najlepszym wyborem, miał zbyt wiele do stracenia, by pozwolić się złapać. Innego wyjścia nie miał, a poddanie się nie wchodziło w grę.
No a jeżeli nie uda mu się skoczyć, no to zapewne padnie nieprzytomny.

Użycie teleportu przez opaskę, (z/t gdzieś do najbliższego tematu)

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Pi

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3583-karta-postaci-pi#77493 http://vampireknight.forumpl.net/t3613-pi http://vampireknight.forumpl.net/t3642-pi#79026
Zarejestrował/a : 18/08/2015
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Szosa   Pon Mar 12, 2018 7:14 pm

Jeśli cuda się zdarzają, to musiał jeden zaistnieć w przypadku Pi. Tylko przypadek sprawił, że ciśnięcie łowcy ciałkiem drobnej myszy skończyło się na złamaniu łapy i otumanieniu. Równie dobrze mógł mu skręcić kark samym impetem o asfalt. Cóż, nie kontrolował sytuacji i nie kontaktował ze światem zewnętrznym około trzech minut. W koralikowych patrzałkach myszy wreszcie pojawił się błysk zrozumienia i czajenia bazy, w tym odbijał się widok jego Pana, który chyba panował nad sytuacją. Cicho zapiszczał próbując stanąć na wszystkie łapki, jedna była mocno pokiereszowana i niezdatna do funkcjonowania. Cały obraz nieszczęścia dało się dostrzec, gdy za namową Mistrza powrócił do ludzkiej postaci. Brud krwi przykryły nowe poharatania, okrutnie wyłamana ręka, wycieńczony wzrok sługi. Bez jakiegokolwiek słowa sprzeciwu pochwycił tyle rzeczy od łowcy, ile było możliwe. Pi także był głodny, choć walka akurat ożywiła Joffreya niżeli wprowadzała w stan uśpienia jak u jego sługi. Młodzieniec w tej kondycji będzie więc musiał jakoś dotrwać do przybycia do domu Nessuno. Choć i tak w pierwszej kolejności będą opatrywane rany jego Pana. To normalne. Złote patrzałki błyszczały od wzmożonego wysiłku, niewypowiedzianego żalu za wzięcie udziału w walce z łowcą, a teraz za narażanie ich wszystkich na gniew innych łowców, gdy jednego z nich chcą uprowadzić. Nie miał jednak sił protestować, i tak już przekonał się dzisiaj, że jego głos rozsądku nie był brany pod uwagę. Niby nic dziwnego, ale strasznie irytowało wykończoną Myszę. Jeśli więc przemyt nielegalnego towaru się uda, cała trójka uda się do rodziny Fabio. A jak nie, to tylko we dwóch. I aż we dwóch. Dobrze, że nikt z nich nie zginął.

z tematu.

_________________

#66ff99 = kolor dialogu
Shiro and Pi:
 
Powrót do góry Go down
Testament
Admin Kannibal
Admin Kannibal
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1743-testament#36638 http://vampireknight.forumpl.net/t3168-testament#66838 http://vampireknight.forumpl.net/t3976-testament#87885
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1917


PisanieTemat: Re: Szosa   Pon Mar 12, 2018 7:28 pm

Post raczej podsumowujący.
Joffrey okazał się pseudo łaską, wymuszając na łowcy błagania. Nic z tego, Cornelius był już na skraju wyłączenia umysłowego a im wampir mocniej go przycisnął, łowca już całkowicie padł. Cudem przeżył dziad jeden i los chciał, że nie zdążył uciec. Tak więc Hagen wraz z Pi mieli szansę pozbierać typa i opuścić pole walki. Oczywiście niech się Kurosz pilnuje, wszak dopadł zastępce dowódcy Oświaty, a ponoć ci chronią swoich zajadle.

Ogłaszam koniec walki. Wszyscy poszli i bye bye.

_________________

Powrót do góry Go down
Esmeralda
Moderator
Moderator
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1678-esmeralda-green http://vampireknight.forumpl.net/t1704-esmeralda-green http://vampireknight.forumpl.net/t2181-esmeralda http://vampireknight.forumpl.net/t3301-esmeralda#71193 http://vampireknight.forumpl.net/t2074-esmeralda http://vampireknight.forumpl.net/f31-posiadlosc-greenhall
Zarejestrował/a : 05/03/2015
Liczba postów : 2016


PisanieTemat: Re: Szosa   Wto Mar 13, 2018 6:31 pm

Wezwano mnie jako bezstronnego mistrza gry mającego za zadanie ocenić wynik tej walki przez wzgląd na wątpliwości jednego z graczy. Po przeczytaniu wszystkich postów zauważyłam kilka rażących błędów postaci które najprawdopodobniej zaważyły na wyniku starcia.

Cornelius - warto żebyś znał pełne możliwości swoich artefaktów. Jeśli jakiś z nich jest nagrodą i nie jesteś pewien działania polecam zapytać mg który przydzielił dany przedmiot.

Joffrey - Twoja moc jest tak silna że gdybym to ja sędziowała walkę, Cornelius wyzionąłby ducha na miejscu bądź też w akcie łaskawości skończył na łowieckim wózku. Coś takiego spowodowałoby zator w żyłach który jest nieodwracalny w skutkach.

Pi - nie zauważyłam odległości jaką pokonałeś w formie myszy aby dostać się do Corneliusa. Zakładam więc, że byłeś bardzo blisko, ale na przyszłość pamiętaj o zaznaczeniu dokładnej odległości ażeby mg mógł ocenić czy zdążyłeś z pomocą na czas.

Poza tym nie ma żadnych podstaw by podważyć wynik walki. Joff wygrał i może pławić się swoim zwycięstwem w pijaczym amoku.
Corneliusowi udaje się użyć artefaktu i zwiać do jednego z najbliższych tematów, czyli tutaj. Niestety nie jesteś w stanie kontrolować miejsca do którego zostaniesz poniesiony, dlatego artefakt wyrzuci Cię gdzieś mniej więcej na środek jeziora (będzie duże chlup). Także mam nadzieję że umiesz pływać!

Dziękuję za zaproszenie i polecam się na przyszłość.

_________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szosa   

Powrót do góry Go down
 
Szosa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Poza Miastem :: WIOSKA-
Skocz do: