IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Biblioteka miejska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptySro Gru 07, 2016 1:05 am

Miał zdradzać cokolwiek o sobie? Po co, by potem stać się prostym celem dla łowców? Eh... Tego ugrupowania naprawdę nie znosił, ba, mogłoby to podchodzić pod niechęć wymieszaną z nienawiścią. Pomimo tego, iż nie pamiętał ostatniego przeżycia z tamtym miejscem (i dobrze), jego przeszłość wystarczyła, by myślał negatywnie o tamtej organizacji i jej członkach.
Dobra, może jedna rzecz spotkała go dobra... Ale na tyle rzeczy, to było stanowczo za mało, by zmienił o nich swoje zdanie, niestety.
Przynajmniej tyle dobrze, że nic takiego nie miał do zwykłych ludzi. Jednakże, gdyby Demetria była łowczynią, a sam Aoi zdawałby sobie z tego sprawę, to na pewno byłoby tutaj zdecydowanie gorzej niż jest.
Przygryzł dolną wargę, widząc jej zachowanie.
- Ta, a skąd mam niby to wiedzieć? - burknął w odpowiedzi. Nie zaczął jednak krzyczeć po niej. - Równie dobrze możesz się ze mnie naśmiewać - jednak irytacja nie opuszczała go. Nie widział jakoś, że miała szczerze intencje. Z drugiej strony... To też nie jest dziwne, skoro to właśnie on ją "porwał".
- Więc? Co dalej? - spytał się jej. Chciał wiedzieć, co właściwie ciemnowłosa planowała teraz zrobić.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptySro Gru 07, 2016 2:52 pm

Chłopak był chyba zbyt podejrzliwy i nieco może przewrażliwiony. Owszem doniosła by na niego gdyby faktycznie zrobił jej krzywdę. Zranił lub zaatakował. Ale po co miała by to robić skoro on tylko chciał, aby mu pomogła w czytaniu. Tak, pomogła bo chociaż się tak zachowywał to jednak prosił o pomoc. Na całe szczęście nie jest łowcą, ale jej mąż już natomiast nim jest. Jednak wyszła za mąż tylko za niego i jemu nie doniesie o ile Aoi jej nie skrzywdzi. Chyba chciała mu pomóc.
- To żaden wstyd jeśli ktoś nie umie czytać lub ma z tym problem. Zdarza się, to normalne... Nie zamierzam się śmiać, ani mówić ci przykrych rzeczy. Po prostu potrzebujesz pomocy i proszę nie złość się.
Demetria spojrzała uważnie na chłopaka nieco zachowując spokój. Tak samo jej tonacja głosu była łagodna, a na twarzy pojawił się delikatny uśmiech. Racja to on ją porwał więc ona powinna tutaj być zła jednak chciała dać mu szanse.
- Pomogę ci z nauką czytania. Niestety kilka godzin to za mało, trzeba poświęcić na to może nawet kilka dni? Zależy tylko od ciebie jak szybko się nauczysz.
Wyjaśniła mu na spokojnie. Mógł nauczyć się szybko czytać lub dłużej im to zajmie. Musiała by poświęcać mu kilka dni, a może tygodni? Kto wie.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPią Gru 09, 2016 12:38 am

Spojrzenie jakie jej posłał, można było śmiało zaliczyć do tych z kategorii "nieufnych". Nie wiedząc, co też tej kobiecie chodziło teraz po głowie, mógł jedynie założyć, że to nie jest wcale nic miłego. A z tego wychodził jeden wniosek - nie mógł jej zaufać. Musiał się strzec tego, co mogłaby ta kobieta z nim zrobić.
- Hmm? Skąd mam wiedzieć, że po prostu nie chcesz się ze mnie naśmiewać? - spytał się jej.
Prawdę mówiąc nie miał żadnych podstaw sądzić, że ta kobieta mogła mieć dobre intencje... Zwłaszcza, gdy patrzyło się na fakt związany z tym, że po prostu ją porwał.
Uniósł lekko brwi na jej kolejne słowa.
- Mówisz? Hmm... Czyli to oznacza, że nie wrócisz do domu - stwierdził natomiast ciemnowłosy. - Chyba, że... Zdołasz mnie przekonać... - dodał po namyśle, bezradnie wzruszając ramionami. - Więc? Przechodzimy do tej nauki czy może masz jeszcze coś do powiedzenia? - może jednak będzie próbowała się mu przeciwstawić? Hm... To byłoby trochę niewskazane, bo utrudniłoby zarazem to wiele rzeczy...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPią Gru 09, 2016 6:13 am

No tak...widziała to jego nieufne spojrzenie jednak dalej uważała, że to ona powinna rzucać mu takie spojrzenia. Właściwie nie znała go więc to normalne, że zaufanie tutaj raczej na razie jest kiepskie. Jednak nie kombinowała nic nawet gdyby chciała wolała by nie irytować go niepotrzebnie. Hideo nie odzywał się, a nie wrócić powinna już dawno do domu. Jednak był zajęty córką, a to było najważniejsze.
- Gdybym miała taki zamiar już bym się śmiała. Posłuchaj...to nic z czego można by było się śmiać. Nie lubie robić nikomu przykrości.
Nawet uśmiechnęła się delikatnie no i mówiła prawdę jednak nie wiedziała, czy chłopak w ogóle jej uwierzy. Spójrzcie tylko na nią ta kobieta nawet muchy nie skrzywdzi jest za delikatna.
- Rozumiem....
Dodała po chwili. Czy to oznaczało, że nie zobaczy ani dziecka ani męża przez kilka dni? To ją zabolało jednak chciała też pomóc jemu. Hideo zajmie się dobrze dzieckiem najwyżej potem się wytłumaczy.
- Mogła bym cię uczyć u siebie w domu...ale nie ufasz mi widze to. Przejdzimy wiec do nauki...
Wzięła jędną z książek i otworzyła ją na pierwszej stronie. Czekała na Aoia co zamierza dalej musi również powiedzieć jak bardzo ma z tym problem jeśli nie zna podstawowych liter to najpierw zaczną je poznawać.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyNie Gru 11, 2016 11:15 pm

U siebie w domu? I co jeszcze, by miała większą okazję i zarazem szansę na zadziałanie negatywnie względem Aoi'ego? Nie. Nie... Jeszcze mogłaby chcieć zemścić się za takie zachowanie. Nawet jeśli do niczego gorszego jeszcze nie doszło.
- Hm? - ta, a może po prostu nie chciała się przy nim śmiać, z obawy, że mógłby coś poważniejszego jej zrobić? I tylko czekała? Albo, ba, mogła to robić już teraz, w myślach? Nigdy nie było wiadome, co właściwie takim osobom chodziło po głowie.
- Byś potem mogła to wykorzystać przeciw mnie? Podziękuję - prychnął.
Właściwie... To nawet się nie zastanawiał, co będzie dalej. No bo... Gdzie ją będzie trzymać przez ten czas? Pod łóżkiem w Akademii?
Westchnął cicho, po czym wziął jedno z dostępnych tutaj krzeseł i przyniósł je tak, by położyć obok niej... Po czym niepewnie usiadł, posyłając jej nieufne spojrzenie.
- Więc? - nie wiedział właściwie od czego mieli zacząć. Kompletnie... Dobra. Może branie pierwszej osoby z brzega było kiepskim pomysłem... - naszło go tak nagle na takie rozkminy.
Jednak nie wypowiedział ich na głos, postanawiając najpierw poczekać na reakcję nieznajomej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPon Gru 12, 2016 11:25 am

Oczywiście zdała sobie sprawę, że odmówi jej z propozycją domu. Z jednej strony nie dziwiła się bo miał prawo jej nie ufać, ale czy jednak nie przesadzał? Spojrzała na niego uważnie i wywnioskowała, że ten chłopak jest bardzo nie ufny. Prawdopodobnie nie tylko względem niej. Jednak niech na nią spojrzy czy ona mogła by mu zrobić krzywdę lub coś gorszego? To ona była przerażona wcześniej i bała się go.
- Jak na razie to ty mnie straszysz i to ja powinnam się bać ciebie. Spójrz na mnie, jesteś tak bardzo przekonany, że mogła bym wykorzystać wszystko przeciwko tobie?
Jej ton głosu był łagodny jednak zadając to pytanie spojrzała mu na moment w oczy. Jej wyraz twarzy był poważny. Nie powinna z nim prowadzić dyskusji, ale musiała wiedzieć chociaż trochę. Nie miała podstaw, aby się śmiać z niego na dodatek zgodziła się go uczyć czytać. Pomimo tego, że mógł on jej zrobić krzywdę.
- Przed snem czytałam bajki swojej córce. Lubiła słuchać tego i po chwili zaraz zasypiała.
Nagle zagadnęła od tak go jakby chciała nawiązać z nim kontakt. Może nawet rozpocząć nieco znajomość inaczej? Nie wiedziała jak długo będzie ją gdzieś przetrzymywał, ale musiał też wiedzieć, że będzie tęskniła za rodziną. Oni za nią również.
- Spójrz proszę do książki i spróbuj coś odczytać z pierwszej linijki zdania. Jesteś w stanie to zrobić? Muszę wiedzieć jak bardzo masz problemy z tym.
Podsunęła mu książkę i wskazała palcem na pierwsza linijkę zdania. Było ono bardzo krótkie. Zawierzała tylko trzy zdania. Jeśli je jakoś odczyta z trudem znaczy, ze coś umie. Jeśli nie będzie umiał tego zrobić będą musieli zacząć od zera. Czyli poznania alfabetu, nauki liter.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyCzw Gru 15, 2016 11:05 pm

Ciężko było traktować inaczej tą kobietę, gdy w głowie miało się już wiele scenariuszy, zakładających, ze nie miała żadnych pozytywnych myśli czy też zamiarów. Wydawałoby się, że to dziwne... I rzeczywiście to właśnie nieznajoma powinna się obawiać Aoi'ego, lecz dlaczego wydawało się, że jest tak właściwie odwrotnie? Ciężko stwierdzić.
Ciemnowłosy westchnął cicho, jednocześnie spoglądając na nią z ukosa.
- Tsa... - mruknął jedynie tyle na ów temat. Nie było jakoś widać, by chciał przychylnie patrzeć na to wszystko, a tym bardziej by mógłby zaufać jej lub tym słowom, które wypowiadała.
- Jakoś się nie boisz - burknął jeszcze dodatkowo, po czym pokręcił nieco głową. Uniósł dłoń i odgarnął zbłąkany, ciemny kosmyk z pola widzenia. Denerwuje mnie to. Nic nie mógł poradzić na własne podejście do owej sprawy. Przecież od tak nie zacznie naskakiwać... Ba, może powinien zacząć traktować ją lepiej?
Cóż... Równie dobrze mogła być jednym z tych paskudnych ludzi, którzy mieli jedynie mroczne plany wobec słabszych od siebie.
Uniósł nieco brwi, słysząc jej kolejne słowa.
- Dlaczego właściwie mi o tym mówisz? - spytał się jej. Po prostu... Nie potrafił tego zrozumieć, dlaczego właściwie mu teraz o tym mówiła? I wspomniała o córce... Nieźle. Miała rodzinę. Była szczęśliwa.
I chyba wiedziała, jak dobić Aoi'ego.
Jednakże zamiast doczepić się o to, postanowił jednak spróbować przystąpić do owej lekcji. Usiadł na zabranym wcześniej meblu i skupił swoje czerwone ślepia na książkę.
- Eh... - zmarszczył nieco brwi, po czym wziął się za czytanie. Z ledwością, zdołał wydukać pierwsze zdanie... Z drugim miał już większe problemy, po czym na trzecim... Pierwsza próba, druga, trzecia... Aż w końcu...
Zwiał. Dosłownie. Aż Kira uniosła łeb, rozglądając się za nim... Po czym wstała, by podreptać w jego stronę. A właściwie, gdzie wywiałow wampira?
Wykorzystując swoją nadludzką prędkość, schował się pomiędzy regałami. Kucnął, chowając głowę między kolanami i zamarł.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPią Gru 16, 2016 5:50 am

To on układał sobie w głowie scenariusze jednak niestety nie miał tej pewności. Nie mógł określić co chodziło jej po głowie. Bardziej sama nie wiedziała co o tym wszystkim myśli. W końcu niby była porwana, ale jemu nie zależało na torturowaniu jej czy czymś innym. Chciał, aby go uczyła.
- Z początku bałam się, ale nieco uspokoiłam gdy okazało się, że nie zamierzasz mnie skrzywdzić.
Spojrzała na niego kątem oka z łagodnym dla niego spojrzeniem. Bała się, ale powoli strach odrobinę zanikał. Nie potrafiła tego wytłumaczyć, ale chłopak wydawał jej się bardziej zagubiony. Nie wyglądało na to by chciał jej krzywdy.
Nie czytała w myślach i nie miała pojęcia co siedzi w jego głowie. Jednak nie był chyba do końca taki zły. Właściwie uznała, że on po prostu szuka pomocy. Kiedyś sama była zagubiona bo nie pamięta nic ze swojego poprzedniego życia.
- Oh...przepraszam. Jakoś nagle przywiało mi takie wspomnienie.
Uśmiechnęła się delikatnie. Nauka czytania skojarzyła jej się z czytaniem komuś książki. Owszem, miała męża i córke. Teraz była szczęśliwa chociaż doznała wielu przykrości wcześniej.
Czekała cierpliwie aż spróbuje odczytać te trzy zdania. Nie popędzała go, a jedynie obserwowała uważnie. Pierwsze zdanie poszło mu nawet w porządku. Już wiedziała, że nie muszą zaczynać od nauki alfabetu. Z drugim było gorzej, ale dawał radę lecz trzecie sprawiło mu wiele trudności. I nagle chłopak uciekł. Zeobił to szybko, że Demetria nie miała pojęcia gdzie on jest.
- Dlaczego uciekasz?
Powiedziała to głośno by dobrze ją usłyszał. Zobaczyła jak wilczyca drepcze za swoim panem. Miała właśnie szanse uciec i go zostawić. Nie wykorzystała tej szansy. Została.
- Proszę, nie przejmuj się z problemem odczytania tego ostatniego zdania. Poszło ci dobrze z pierwszym, nawet z drugim. Trochę potrafisz, pomogę ci. Spróbujmy od początku dobrze? Zaczniemy od czegoś łatwiejszego...tylko nie uciekaj.
Nie ruszała się z miejsca czekając czy wróci. Nie było tak źle, znał litery tylko miał problem z odczytywaniem. Małymi krokami dojdą do celu.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptySob Gru 17, 2016 12:58 am

Po jakieś minucie po wypowiedzeniu słów przez Demetrię, Aoi w końcu wychylił się zza regału, spoglądając na nią uważnie. Chciał zobaczyć, czy ona zdecydowała się go wyśmiać, czy... Może jednak nie. Nie uciekła? Dziwne. Chociaż, może domyślała się, że i tak by ją złapał, ale takie działanie... Mogłoby go zdenerwować. I to mocno.
- Bo to durne - odparł jej natomiast. - I głupie.
Warknął coś niezrozumiałego pod nosem, po czym nieco pokręcił głową, zanim ponownie na nią nie spojrzał.
- Nie musisz mnie okłamywać, kobieto. Sam potrafię zrozumieć jak bardzo beznadziejnie to brzmiało - burknął szorstko. Wtedy właśnie wilczyca zbliżyła się do niego i oparła swój łeb o jego ciało. I właśnie to działanie sprawiło, że na jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech. Podrapał delikatnie Kirę za uchem, zanim ponownie powrócił na swoje miejsce.
Jednakże, gdy usiał na krześle, momentalnie zacisnął dłonie w pięści.
- No dalej, śmiej się - wymamrotał natomiast. - To przecież zabawne, że ktoś w moim wieku nie umie czytać, prawda? - nie nastawiał się pozytywnie na tą całą sytuację. Miał wrażenie, że nieznajoma planowała coś, co mu się kompletnie by nie spodobało.
Lekko drgnął, po czym wziął głębszy wdech, próbując się opanować. Zerknął na nią z ukosa, zastanawiając się, jak ona teraz na to wszystko zareaguje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPon Gru 19, 2016 6:28 am

Gdy ujrzy ją to zobaczy, że Demetria wcale nie śmiała się. Siedziała czekając cierpliwie, aż Aoi wróci jednak i spróbuje jeszcze raz. Była nieco zmartwiona jego zachowaniem, uważała, że brak umiejętności czytania czy pisania nie jest czymś złym. Nie było się czego wstydzić. Nie uciekła nawet, nie miała serca z kamienia jak niektóre inne osoby. Po części faktycznie i tak by ją dogonił, ale tu przeważyło dobre serce.
- Pisanie również jest trudne. Nie jesteś jedyny, jest wiele osób, które nie umieją czytać, a nawet pisać.
Miała rację tak naprawdę. W wielu innych krajach nie umieli kompletnie czytać, a tym bardziej pisać. Nauka tych dwóch rzeczy jest jednak bardzo potrzebna. Patrzyła na niego uważnie czekając, aż wróci. Nie chciała, aby zniechęcał się po kilku minutach próby.
- Nie okłamuje. Uważam, że naprawdę poszło ci dobrze nawet z pierwszym, drugi nieco słabiej, ale myślę, że na wszystko potrzeba czasu. Spróbuj jeszcze raz, nie rezygnuj.
Jej ton głosu był łagodny i nawet uśmiechnęła się do niego. Nawet jeśli on był dla niej niemiły nie oznaczało to, ze ona musiała być taka sama względem niego. Najważniejsze, aby próbował i nie poddawał się. Kiedy wilczyca podeszła do chłopaka wydawało się jej, że ta dwójka musi być ze sobą naprawdę blisko. Chyba dodawała mu oparcia. No i w końcu zdecydował się wrócić.
- Słucham?
Spojrzała na niego całkowicie zaskoczona, ale nieco przeraziła się. Denerwował się czego nie ukrywał jednak nie wiedziała czemu tak bardzo. Przecież mówiła, że nie zamierza się śmiać. Właściwie zareagowała zaskoczenie, ale również nieco się wystraszyła. Miała do tego prawo.
- Są tacy co nie umieją nawet pisać...Taki osobom należy pomóc, a nie śmiać się z nich.
Odpowiedziała mu po chwili milczenia, ale uznawała to za prawdę.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPią Gru 23, 2016 12:37 pm

Po wypowiedzeniu tych słów, popatrzył na nią jak na wariatkę, już kompletnie nie kryjąc swoich emocji. Tak... Tutaj nie jest trudno odczytać jego reakcję - po prostu jej nie uwierzył. Za to nieco uniósł brwi, zastanawiając się poważnie, czy nie kpi sobie z niego. Brak wiedzy w wychowaniu powodował, że nie mógł nawet wiedzieć, że to była prawda...
Przygryzł dolną wargę, odwracając wzrok od kobiety. Spróbować jeszcze raz?
- Ale co? - spytał się w końcu. - Nie rozumiem, co mam spróbować czytać? Czy może jeszcze masz coś innego na myśli? - naprawdę nie wiedział, o co chodziło. Nie potrafił zrozumieć, co kobieta miała na myśli. Chyba za bardzo się stresował i przejmował ową sytuacją... Co też doprowadzało do tego, że lekko mówiąc się denerwował i Demetria obrywała słownie.
Jej słowa spowodowały, że na chwilę się zawahał. Milczał przez krótką chwilę, trawiąc to i zastanawiając się nad ową kwestią.
- Serio? - spytał w końcu. - Naprawdę tak uważasz? - dodał jeszcze, a w jego głosie pojawiła się nutka nadziei. Chciał wiedzieć, że to prawda... Usłyszeć... Nawet jeśli rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej.
W tym momencie uświadomił sobie, co właśnie powiedział... Co sprawiło, że pokręcił intensywnie głową, starając się tego pozbyć z myśli.
- Nieważne - bąknął międzyczasie. - To i tak jest głupota. Powiedz mi lepiej... Jak to ma dalej wyglądać?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPią Gru 23, 2016 7:24 pm

Właściwie jego wzrok nie wyglądał jakby był nastawiony do tego pozytywnie. Zdecydowanie nie ufał jej ani nie wierzył. Być może faktycznie uznać ją można za wariatkę chociaż próbowała pomóc to wszystko. Co właściwie miała mu powiedzieć? Powiedziała mu to co sama wie to wszystko zresztą nie był jedynym, który miał problemy z takimi czynnościami.
- Spróbuj jeszcze raz przeczytać te krótki trzy zdania. Ale tym razem najpierw zacznij po jednej literce być może będzie ci łatwiej. Możesz to robić po cichu, powtarzaj aż będziesz gotów przeczytać całość.
Zaproponowała mu po chwili zupełnie coś innego chociaż nie wiedziała jak zareaguje. Czuła się jakby uczyła małe dziecko, ale w tych czasach jest wiele osób, które nie maja nawet wykształcenia. Podstawowe czynności sprawiają im problem. Spojrzała na niego uważnie nieco zaciekawiona. Gdzieś tam w jego głosie usłyszała nutkę nadziei! Może w końcu uwierzy jej?
- Niektórych nie stać na wykształcenie, inni nie mają takiej możliwości, a czasem zupełnie inne sytuacje odbierają nam możliwość nauki. Istnieją osoby, które nie umieją żyć wśród innych. Nie wiedząc nawet co to jest pisanie lub czytanie.
Starała mu się jakoś to wszystko wyjaśnić. Jej ton głosu był łagodny i spokojny, nie chciała go denerwować po prostu. Po za tym mówiła prawdę. Najbardziej cierpieli ci, którzy zostali wyobcowani od swoich i żyją jak dzikie zwierzęta. Tylko dlatego, że nikt nie dał im szansy na lepsze jutro.
- A jak ty to widzisz?
Ona zadała mu pytanie.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptySob Gru 24, 2016 4:57 pm

Aoi zamilkł na chwilę, rozważając w myślach słowa Demetrii.
- Prawdę mówiąc to nie wiem - odpowiedział jej w końcu. - Ciężko mi wystosować opinię na ten temat. Nie posiadam za wielkiej wiedzy na temat rzeczy powiązanych z tym wielkim światem. Nie wiem, jak wygląda sytuacja u innych... - mruknął pod koniec, nieco przekrzywiając głowę.
Wziął głębszy wdech, na chwilkę przekierowując wzrok na Kirę, zanim ponownie spojrzał na kobietę.
- Więc? - mruknął, postanawiając nie kontynuować kwestii powiązanej z wykształceniem. - Coś jeszcze?
Ta... Przydałoby się jednak wziąć za to, o czym mówiła. Jego czerwone oczy skupiły się na tekście, a on nieco zmrużył ślepia. Literka... Po literce... Czas spróbować.... - nie brzmiało to zbyt prosto, mimo to, zdecydował się spróbować.
Jednakże...
- Nie wiem. Nie mam pojęcia - bąknął w końcu, gapiąc się na tekst. Tak... Nawet tutaj napotkał problem. Przełknął ślinę, zastanawiając się, co powinien zrobić teraz. Może sie ewakuować? Nie... To zły pomysł.
Więc... Co powinien zrobić?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyWto Gru 27, 2016 7:24 am

Sytuacja nieco się zmieniła. Nieznajomy wypowiedział swoje własne zdanie na ten temat, ale nawiązała się rozmowa. Demetria od razu zauważyła, że chłopak już nie reagował tak agresywnie. Nawiązanie komunikacji to już jakiś duży plus w tym wszystkim.
- Rozumiem...
Odpowiedziała z delikatnym uśmiechem. Nie wszyscy musieli wiedzieć co się dzieje na świecie jeśli oczywiście ktoś się tym interesował. Pokiwała przecząco głową, że nie zamierza jak na razie dodawać czegoś więcej. Nie chciała go irytować. Nie zamierzała ciągnąć niepotrzebnie rozmowy o wykształceniu. Bała się jego reakcji jeśli zacznie pogłębiać ten temat.
W końcu jednak zdecydował się skupić na tekście tak jak go o to poprosiła. Nie dała mu zbyt trudnego zadania, mniej więcej rozumiał. Znał alfabet więc dzięki temu nie musieli zaczynać od zera. Kiedy nagle zrezygnował? Kobieta spojrzała na niego.
- Jeśli ciągle będzie rezygnował nigdy nie nauczysz się czytać.
Niestety powiedziała bolesna prawdę. Nie mógł ciągle cofać się jeśli chciał coś zmienić. Demetria starała się mówić spokojnie i łagodnie nie chcąc go zranić. Ale czasem takie ostre słowa sprawiają, że dostajemy lodowatą wodą.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptySro Gru 28, 2016 12:35 am

Aoi spojrzał na ową kobietę, delikatnie krzywiąc się. Nie bardzo podobało mu się jej podejście, ale... Cóż, co można poradzić na to? Oczywiście, nie licząc tego, że mógłby po prostu ją ukarać za takie zuchwałe zachowanie. Albo po prostu zabić. To zawsze było jakieś wyjście.
Jednakże zamiast podjąć aż takich drastycznych kroków, popatrzył na nią ze znużeniem, momentalnie zmieniając swoje nastawienie.
- Coś jeszcze? - spytał się natomiast, a jego głos brzmiał wyjątkowo chłodno. Czy myślała, że dzięki jej słowom nagle dozna nawrócenia, po czym chętniej weźmie się za robotę? Jeśli tak, to niech od razu wybije sobie to z głowy.
Skrzywił się jeszcze, biorąc nieco głębszy wdech.
- Naprawdę jesteś irytująca. Nie wiem co ci chodzi po głowie, ale nie potrafię wypowiedzieć niektórych tych liter - warknął cicho.
Tak, starał się postawić sprawę nieco jaśniej... Ale co na to ciemnowłsa?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptySro Gru 28, 2016 5:00 pm

Zdziwiła się na jego chłodne słowa. Właściwie już nie rozumiała go kompletnie. Złapał ją i porwał, aby nauczyła go czytać. Lepsze to niż miałby ją torturować czy nawet zabić. Oczywiście stanowił pewne zagrożenie dla niej, ale z drugiej strony wydał się nawet w porządku. Jednak znowu patrzył na nią tym swoim zimnym wzrokiem. Nie bardzo wiedziała jak powinna zareagować, nie chciała go denerwować, ale każdy miał cierpliwość ograniczoną. Nawet taka spokojna i kochana osóbka jak Demetria!
- Wystarczy!
W końcu powiedziała dość głośno, aby dobitnie usłyszał. W końcu nieco zezłościła się bo już kompletnie nie rozumiała co mu chodzi po głowie. Wzięła książkę w dłonie zamknęła ją odkładając na bok i splotła dłonie na stoliku. Nie zamierzała dalej mu pomagać skoro był taki wredny wobec niej.
- Ja jestem irytująca? Porwałeś mnie, ale staram się ciebie zrozumieć bo potrzebujesz pomocy. Powinieneś mi powiedzieć od razu, że z niektórymi masz problem to wtedy poszli byśmy inną drogą. I naprawdę staram się ci pomóc, ale jak na razie to ty jesteś irytujący!
Ostatnie słowo powiedziała głośniej jednak po chwili uspokoiła się i odwróciła wzrok. Bardzo rzadko się denerwowała no i nie chciała tak powiedzieć do niego. Spojrzała na niego przepraszającym wzrokiem.
- Wybacz...jestem...poddenerwowana...
Powiedziała łagodnym głosem, a złość obróciła się w niepewność i obawę co zrobi teraz chłopak.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyCzw Gru 29, 2016 12:17 am

Uniósł nieco brwi na jej słowa, w milczeniu słuchając jej "wywodu". Oh, czyli panience w końcu puściły nerwy? To dość... Ciekawe. Jednakże, ciekawsze było, co teraz, gdy uspokoiła się nieco, uważała na temat własnego zachowania. Ciemnowłosy albowiem nie wydał z siebie ani jednego dźwięku przez ten cały czas... Ba, właściwie, nie ruszył się kompletnie z miejsca.
W końcu jednak przydałoby się w jakiś sposób zareagować, prawda?
- Skończyłaś? - to było pierwsze pytanie, jakie jej zadał po tym wszystkim. Nabrał nieco więcej powietrza do płuc, starając się... Cóż, wyglądało to na to, że próbować się opanować. Ale jak naprawdę tak było?
- Nie porwałem cię. Sama poszłaś ze mną - dodał jeszcze, zaczynając się bawić kosmykiem włosów. - I nie krzycz na mnie. Mam wrażliwe zmysły - wolał... Wolał ukryć, że jednak delikatnie wpłynęło to na niego. Mimowolnie zacisnął dłonie w pięści, po czym wstał z miejsca i oddalił się kawałek. Jednakże, zamiast ponownie zniknąć, zaczął krążyć w kółko.
- I sama jesteś irytująca. Te wrzaski mnie drażnią - fuknął jeszcze. Nie spojrzał na nią, ba, nie chciał zdradzać swoich emocji... Nie licząc tych, które kobieta mogłaby uznać za negatywne.
Jednakże Kira zareagowała inaczej. Uniosła głowę, obserwując przez ten czas zachowanie wampirka. Ba, zaskomlała cicho, jakby chciała pokazać w ten sposób, że martwiła się o niego.
- Cóż. To bezsens. Nie powinienem cię tutaj sprowadzać - stwierdził w końcu, zatrzymując się w jednym miejscu i skupiając wzrok na ciemnowłosej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPon Sty 02, 2017 7:09 am

Tak, kiedyś w końcu musiały jej puścić. Demetria, która zawsze była spokojna i nieco cicha w tym momencie zapomniała się i uniosła. Nie chciała, ale po prostu to wina chłopaka. Spojrzała na niego, był zarozumiały i egoistyczny. Wydał jej się sympatyczny, ale teraz to zmieniło się. Nic nie odpowiedziała mu, a jedynie patrzyła na niego jakby chciała, aby to on skończył.
- Nie wierze ci...maczałeś w tym palce, że tu jestem
Odpowiedziała chociaż nie była pewna to jednak jak wytłumaczyć to, że znalazła się tutaj? Nie znała go i z własnej woli nie poszła by niewiadomo gdzie. Była już zmęczona, przetarła dłonią oczy. Chciała tylko już być w domu to wszystko. Nie zamierzała prowadzić z nim dyskusji to i tak było bezcelowe po za tym nie wygrała by, chociaż wszystko jest możliwe.
- W takim razie, pójdę już do domu...
Dodała po chwili, ale nie wstała jeszcze. Chciała mnie pewność, że pozwoli jej na to. Nie zamierzała ryzykować, ż wstanie, odwróci się i zostanie zaatakowana. Nie ufała mu...nie mogła. Czekała na reakcje chłopaka.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPon Sty 02, 2017 11:40 pm

Ciemnowłosy wampir skrzywił się, słysząc owe oskarżenia.
- Skoro tak, to udowodnij - powiedział natomiast, zaczynając się bawić jednym z kosmyków swoich włosów. - Jeśli nie masz dowodów, to nie oskarżaj mnie o to - fuknął natomiast, ciut zirytowany. Nie zamierzał się przyznawać do niczego takiego, że wpłynął na jej decyzję. Co to, to nie.
Zerknął na chwilkę na wilczycę, a potem znów na Demi.
- Poddajesz się? - spytał się jej, słysząc jej kolejne słowa. Nie widział jeszcze, by się ruszyła z miejsca, ale kto wie... Pewnie tylko czekała na okazję na ucieczkę. - Cóż. Nie powinienem się dziwić. Wszyscy ludzie są tacy sami - mruknął, odwracając od niej wzrok. Sięgnął dłonią po książkę, otwierając ją na pierwszej stronie i... Cóż, po prostu patrząc na nią.
- Wiedziałaś? Ludzie są najbardziej okrutną rasą, jaka istnieje. Gorsze nawet niż stworzenia nocy - nawet nie spojrzał na nią, więc nie mógł wiedzieć jak zareaguje na wspomnienie o wampirach.
No i co właściwie zrobi owa kobieta?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyWto Sty 03, 2017 5:50 am

Ten chłopak był tak denerwujący, że Demetria straciła do niego jakie kolwiek nadzieje. Poddać się? Właśnie dzięki jego podejściu tak zrobiła po za tym zachowywał się jakby był niewiadomo kim. Demetria już nawet nie zwróciła na niego uwagi. Odwróciła wzrok przestając go słuchać.
- Tak...ta...
Dodała tylko nawet nie patrząc na niego. Zignorowała go totalnie po za tym nadal mu niewierzyła. Sama nawet jeśli przyszła to musiał maczać w tym swoje palce. Ale nie zamierzała z nim rozmawiać, chciała wrócić do domu. Do rodziny. Do męża i córki, bardzo tęskniła za nimi. Spojrzała gdzieś w bok myśląc o nich. Była z nim tu tylko kilka godzin, a już tęskniła.
- Chce wrócić do domu...do córki.
Teraz dopiero spojrzała na niego. Jeśli miał jakieś serce może chociaż trochę coś zrozumie. Ale zapewne mało to da. Znowu odwróciła wzrok i przetarła dłońmi oczy. Była zmęczona, nieco śpiąca nawet nie wiedziała już, która godzina. Zastanawiała się też dlaczego Hideo nie dzwoni. Nie dostała też żadnej wiadomości. Zapewne spali.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyWto Sty 03, 2017 10:25 am

Aoi jednak nie zdawał sobie sprawy, jak jego zachowanie mogło wpływać na opinię kobiety. Nie wiedział również, że to przez jego podejście była całkowicie zniechęcona do niesienia dalszej pomocy. Lecz... Z drugiej strony ciężko było się coś więcej spodziewać po ciemnowłosym, który zakładał z miejsca wszystko to, co było najgorsze. Również i w tym przypadku.
Potarł nieco policzek, słysząc jej odpowiedź.
- Szkoda - odparł krótko i z nutką zawiedzenia w głosie. Wyglądało to jakby naprawdę liczył na jej pomoc... A ona chciała go zawieść. A może tak właśnie odbierał to teraz wampirek? Może miał już tak skrzywione spojrzenie na świat, że nie potrafił zrozumieć czegoś oczywistego?
W końcu jednak spojrzał na nią.
- Przynajmniej masz gdzie wracać - powiedział na jej słowa, wstając z miejsca i odkładając książkę na stół. - Cóż... Ciekawe, że tak troszczysz się o nich. A oni... Nic? Nie pozostawili cię? - możliwe, że ciemnowłosa zdenerwuje się teraz, ale jeśli zastanowiłaby się trochę, zrozumiałaby, jak to wygląda teraz z perspektywy chłopaka; od kilku godzin nikt z bliskich nie zainteresował się jej nieobecnością, mimo że na nic takiego zapewne się nie zbierało. Chyba, że jednak... Lecz on tego nie wiedział.
- Czyli jednak uważasz, że kompletnie nic nie da się mnie nauczyć? - spytał się jej, by uzyskać pewność co do tej kwestii. Międzyczasie również podszedł do wilczycy i przykucnął przy niej, delikatnie drapiąc ją za uchem. Widząc jej zadowolenie, mimowolnie się uśmiechnął.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptySro Sty 04, 2017 3:55 pm

Jak inaczej mogła zareagować? Już sama nie wiedziała co ma o tym sądzić i co powinna zrobić. To nie tak, że chciała się poddać. To nie tak, że nie chciała mu pomóc. Po prostu...zrażał ją do siebie. Jego zachowanie sprawiało, że zamiast próbować zniechęcał ją sam sobą. Spojrzała na niego uważnie.
- Chodzi o to, że...twoje zachowanie zraża mnie... W sposób jaki odnosisz się do mnie to tak zniechęca. Z początku wydałeś mi się sympatyczny jednak to zanikło...
Czy teraz zrozumiał ją? Przekazała mu to w prosty sposób, przynajmniej powiedziała mu jaki jest powód tej rezygnacji. Jeśli chciał, aby mu pomogła musiał współpracować. A jak na razie swoją złość przelewał na nią, był nie miły. Nie wszystko idzie łatwo i prosto.
- To nie tak, że zapomnieli... Córka jest jeszcze mała, mąż opiekuje się nią i zapewne teraz śpią.
Odwróciła nieco wzrok. Nie dopuszczała nawet myśli do siebie, że mogli by o niej zapomnieć. Hideo zapewniał ją, że ja kocha no i w końcu ożenił się z nią! Chociaż zwykły sms od niego byłby zapewne miłą odmianą.
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyCzw Sty 05, 2017 11:21 pm

Przekrzywił nieco głowę, poważnie zastanawiając się nad jej słowami.
- Nie potrafię inaczej - odpowiedział jej w końcu. - Nawet nie zwróciłem na to uwagi... - pokręcił nieco głową. - Nie potrafię być taki, jakbyś chciała, nieznajomo - dodał. - Ciężko... Ciężko... Nie, nieważne - nagle urwał w połowie to, co chciał powiedzieć. - I tak byś nie zrozumiała.
Przeciągnął się nieco. To wszystko obejmowało jego nieprzyjemną przeszłość, ale... Nie zamierzał jej nagle opowiadać o tym. Właściwie, dlaczego miałby? Nie znał jej i ba! Najwyraźniej był praktycznie pewny, że wyśmiałaby go z tego wszystkiego.
- Mimo wszystko twój mąż powinien się zainteresować tym - mruknął w odpowiedzi. - Może.
No i co tutaj dalej...
- Poddaję się - żachnął. - Idź sobie, nie będę cię powstrzymywać, skoro jednak nie chcesz mi pomóc.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPon Sty 09, 2017 6:34 pm

Wstała od stolika i podała małą karteczkę chłopakowi. Na niej może zobaczyć, że jest numer telefonu. Dodatkowo był mały napis gdzie pisało, że jeśli zechce jednak spróbować jeszcze raz może przychodzić na lekcje.
- Dziękuje, powinnam już iść.
Uśmiechnęła się delikatnie po czym skierowała się do wyjścia z budynku. Kiedy wyszła złapała taksówkę do domu, ponieważ stąd do posiadłości jest kawałek drogi. A na dworze było zimno, śnieg no i spacer na piechotę to niezbyt dobry pomysł. Po chwili wsiadła i odjechała w stronę domu.

z.t
Powrót do góry Go down
Aoi

Aoi

http://vampireknight.forumpl.net/t3514-aoi#75969 http://vampireknight.forumpl.net/t2481-aoi#52430 http://vampireknight.forumpl.net/t2529-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t2085-aoi http://vampireknight.forumpl.net/t4134-mala-kawalerka#90672
Zarejestrował/a : 23/08/2015
Liczba postów : 313


Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 EmptyPon Sty 09, 2017 7:53 pm

Odczuwając chwilowe zdezorientowanie, wziął od niej karteczkę, po czym niepewnie się jej przyjrzał. Prawdę mówiąc, miał jednak problem z rozszyfrowaniem tego, co było tam napisane, ale widząc cyfry, obstawił, że pozostawiła mu... Swój numer telefonu. Ale właściwie dlaczego? Ciemnowłosy był prawie pewny, że kobieta po prostu miała go już dość i nie zamierzała się z nim więcej zadawać.
Kiwnął jej głową na pożegnanie, nadal będąc nieco niepewnym wobec tego wszystkiego... Po czym po prostu spojrzał na Kirę.
- Co o tym myślisz? - spytał się wilczycy. Jego towarzyszka nieco przekrzywiła głowę, po czym ruszyła przed siebie, jakby chciała mu znać, że "nie wiem i nie bardzo mnie to interesuje". Aoi aż uśmiechnął się. - Masz rację - mruknął natomiast.
Po czym sam postanowił opuścić owe miejsce. I tyle tak właściwie. A i oczywiście - tamtą kartkę schował do kieszeni.

z/t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Biblioteka miejska - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Biblioteka miejska   Biblioteka miejska - Page 4 Empty

Powrót do góry Go down
 
Biblioteka miejska
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA-
Skocz do: