IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dróżka wokół szkoły

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Pią Cze 21, 2013 12:11 am

- W porządku. - Trochę go zaskoczyła tymi przeprosinami, no ale przyjął je. W sumie to każdemu może się zdarzyć powiedzieć coś nie tak.
Chłopak był w szoku, ale będzie w większym jeżeli słowa dziewczyny potwierdzi mu ojciec. Bo na razie to nie do końca był tego pewny. Przyszedł tutaj przypadkowo i poznaje dziewczynę, która przedstawia się mu jako jego siostra. W dodatku niespodziewanie rozpoznała jego ojca na zdjęciu. A że nie wyznał swojemu ojcu prawdziwego imienia, to pewnie dlatego by robić mu problemów w pracy. Matka mu o tym coś wspominała, że jego praca jest bardzo niebezpieczna, co było główną przyczyną nie nadawania mu nazwiska ojca.
Widział jak mu się przyglądała, że aż sam na siebie spojrzał a potem na nią z pytaniem. Coś jej nie pasowało? Coś się nie podobało? Nie wiedział, bo nie powiedziała. za to przedstawiła sprawę tak, że zabiera go do swojego pokoju w Akademiku. Aż wybałuszył na nią oczy, jakby w pewności, czy ona mówi prawdę.
- No... okey. - Nieco zakłopotany nie wiedział co jej odpowiedzieć,  więc się zgodził. Może dostanie wygodne łóżko do spania albo kanapę? Przydałoby się, bowiem ostatnie spanie pod mostami nie bywało wygodne. A więc ruszył za Chizuru w stronę wyznaczonego akademika, jeżeli ruszyła się z miejsca.


[z/t oboje, pisz pierwsza :3]
Powrót do góry Go down
Samuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1717-samuru#36236 http://vampireknight.forumpl.net/t501-samuru
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1021


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Pon Kwi 07, 2014 3:31 pm

Samuru wraz z Willem udali się w podróż kosmiczną autobusem. Podczas podróży śpiewali pijackie pieśni, zmolestowali staruszke siedząca na fotelu dla pasażera, zabierając jej torebkę żeby wyrzucić całą zawartość. Samur zajebał jej szminkie i pomazał na swojej oraz Willa twarzy krzywe barwy wojenne.
- Jedziemy do szkooły.
Burknął mało wyraźnie pod nosem, ciągnąć kumpla ku wyjściu. Na następnym przystanku wysiedli i oczywiście nie obyło się bez wygłupów pijanych szlachetnych. Will otrzymał z powrotem swój kapelusz, a Sam przyodział pomarańczowy pachołek na głowę. Zasalutował koledze i zaś o mało nie zaliczył gleby. Zawsze chciał być Muchomorkiem! Takie biste czapki mieli!
Po dotarciu do celu, wampiry zdołały po drodze zajebać jakimś gnojom kolorowe spraye, wszak zamierzali "odświeżyć" mury szkolne, bo nudne takie i do dupy nie podobne.
- Will, mordo moja! Napisze dla Ciebie wiersz.
Rzucił, potrząsając sprayem. Zrobił poważną minę, zamykając jedne ślepie, choć i tak widział podwójnie.
- Na górze Namikaze, na dole Shiroyama, a my się kochamy jak... jak... jak musztarda i kiełbasa.
Tak, wszystko zapisał na murze czarną farbą. Dumny ze swojego dzieła, przeszedł dalej do swojej twórczości. I kto im może przerwać? Jest noc u licha, cisza jak na najgorszym częstochiwskim zadupiu! A żeby było ładniej tutaj, Samur rozpoczął malowanie własnej podobizny w koronie. Co prawda szło mu to koślawie (jak przy wierszu, który posiadał wiele błędów) ale dawał radę. Poprawił pachołek i wysłał buziaka w locie Willowi, który zapewne także miał zamiar upięknić świat.
Powrót do góry Go down
Hachiko

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t171-krwawa-dama http://vampireknight.forumpl.net/t588-leadris#788 http://vampireknight.forumpl.net/t3334-krwawa-dama#71600
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 917


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Pon Kwi 07, 2014 4:11 pm

William narzekał pod nosem, że musieli tłuc się pieprzonym autobusem. Na szczęście dla niego było już dość późno, więc zbyt dużo pasażerów nie było w środku.
- Saaaaamuuuuuru! Ta pani jest, kurwa, kosmicznym dowódcą naszych wrogów! Musimy zabić jej torbę, kuufa! Jest, kuuuuwaaa, szpiegeeem!
Z każdym metrem drogi było coraz gorzej. Williamowi dosłownie odbiło! I pomyśleć, że wypili tylko kilka butelek burbonu, a nie brali żadnego białego proszku. Biedna babuszka patrzyła na nich z przerażeniem i nawet nie odważyła się odezwać. Nie zareagowała jakoś specjalnie agresywnie, gdy szlachetny wyrwał jej torbę-kosmicznego szpiega i wybebeszył. Nawet szmince się oberwała, która na koniec została zeżarta przez Williama. Wódę trzeba przecież czymś zagryźć!
- Do szkooooooooły? A co to, kurwa jego mać, jest? Ja chcę poooooodbić pieprzony kosmos! Zdobyć słońce! Zjednoczyć Marsa z Jowiszem!
Wciąż pieprzył do rzeczy. Tak to jest, gdy ogląda się późno w nocy Gwiezdne wrota z braku laku!
- Ej, Samuruuuu, no kurwa! Ja też chcę czaaaapę! A w mordę chcesz, Ty chuuuuuju?
Brawo dla tego pana, który osiągnął nowy poziom i nauczył się nowego słowa, jakim było bluźnierstwo. Szlachetny mógłby śmiało napisać nowy słownik wulgaryzmów, bo miał taki wielki talent! Stworzyłby także nowe, ciekawe definicje, by wytłumaczyć każdy wulgaryzm z osobna.
Wdarli się wreszcie na teren szkolny, tuż po tym jak ukradli jakimś gnojom mazaki. Oczywiście William nie zapomniał o udzieleniu reprymendy, że to bardzo, kurwa, niegrzeczne, gdy maluje się po murach i że już dawno powinni spać smacznie w łóżeczkach, bo inaczej matki im nogi z dupy powyrywają.
- Te, ciulu, brani łbie, mordo moja, kurwa, kochana. Zapomniałeś, że, kurwa, nazywam się Shiroyama?
I wyrżnął z kopniaka w mur tak mocno, że aż pojawiła się rysa na cegłach. Pozostał także ślad, odcisk jego buta.
- Narysuję swoją męskość!
Zabrał do kumpla jeden spray, by oddać się swojej twórczości. Rozpiął spodnie, zsunął bokserki, dobywając w dłoń broń - swoją męskość. Przyłożył ją ładnie do muru i zaczął ją wiernie odwzorowywać.
- Ha! I mucha, kurwa, nie siada!
Był z siebie zadowolony i ze swojego dzieła, zatem odrysował jeszcze kilka takich męskości na murze.

_________________
Zwiększenie mocy żywiołu o 25 %

Powrót do góry Go down
Samuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1717-samuru#36236 http://vampireknight.forumpl.net/t501-samuru
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1021


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Wto Kwi 08, 2014 6:23 am

Pierdoleniee! Samuru patrzył na Willa jak na kosmitę, kiedy paplał coś o kosmosie. Przecież on doskonale wie, że wyruszają na kosmiczne podoboje! Autobus jest ich statkiem, a zebrani ludzie kosmicznymi tworami. Żeby nie ciągnąć jednego, przejdę od razu do Akademii.
Will miał już swój kowbojski kapelusz, a że Sam nie chciał czuć się łysy, sięgnął po pachołek! Uciszył nawet kumpla, dając mu do łapek jakiś zwitek papieru, który znalazł na chodniku.
- Łapówka.
Szepnął i poklepał kumpla po ramieniu. No a później wiadomo już co. Wampiry zebrały się na upiększanie świata swoimi malunkami!
Burmistrz podrapał się po głowie, patrząc na krzywe litery. Shiroyama?
- Ale Will, przecież Ty miałeś być... moim dziadkiem.. Oszukujsz mnie... draniu Ty, niedobry. Niee wolno oszukiwać władzy. Niu niu!
Pogroził mu paluchem, a rysę na murze przerobił na cycatą pannę. Parę kresek, okrągła głową i cycki większe od jej głowy, wystające dodatkowo z pach. Skoro Will malował kutasy, Samur dokończył swoją głowę w koronie i napis "Samuru Królem na wieki wieków amen", który w dodatku był mało czytelny i z błędami.
- Teraz wszarze mi nie... pod...skoczą.
Kiwnął głową pełen dumy i dodatkowo zaczął malować jakieś zajączki. Tak się tym przejął, że aż na chwilę zamilkł. Mogło sie wydać, iż wampir wziął się w garść i uspokoił. Nic z tych rzeczy... On właśnie knuł! Spojrzał na Willa mętnym wzrokiem. Zaś był podwójny i mało taki wyraźny.
- Zamknij okno, Will... wieje mi po plecach.
Skrzywił się, opierając następnie czołem o mur. Nieważne że świeże malowane i cale czoło miał czarne. Doznał olśnienia!
- Chodźmy do sklepu! Obr..abujem..y śmieci i pokażemy... nasze tajne broo..nie! Chodź ale ciśśs, bo obudzimy... złych l..udzi.
I jak się Will zgodzi, na paluszkach udadzą się w następne tematy do demolki. Spraye Samur powpychał za swoje spodnie i bokserki!

zt x2
Powrót do góry Go down
Kaien Cross
Dyrektor
Dyrektor
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t627-kaien-cross#1089 http://vampireknight.forumpl.net/t628-kaien-cross#1092
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 287


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Sob Kwi 12, 2014 11:17 am

Kamery wszystko filmowały. Jeden z pracowników, przychodząc do szkoły, poinformował dyrektora o malowidłach na murach szkolnych. Kaien udał się je zobaczyć i westchnął, na widok napisów i rysunków.Taki przypadek jeszcze nigdy się tu nie przytrafił. Poprosił więc uczniów, aby zajęli się wyczyszczeniem ściany. Dał nawet pieniądze na kupienie odpowiednich środków. Patrząc na wypisane nazwiska, jak Namikaze i Shiroyama, musiał tu być ktoś, kto bardzo te rody szanuje. Nim podjęto się czyszczenia, Kaien zrobił zdjęcia i zamierzał przebadać sprawę. Jeżeli kamery nie były naruszone, to zapewne coś wyłapały. Wtedy Cross będzie wiedział, jakie podjąć kroki i kogo o tym poinformować.


[z/t]
Powrót do góry Go down
 
Dróżka wokół szkoły
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Dróżka wokół szkoły
» Szkoły Magii na świecie
» Statut szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie [do edycji]
» Edukacja i Szkoły Magii
» Schody przed szkołą

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: Tereny i Dziedziniec -
Skocz do: