IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Emmy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Mieszkanie Emmy   Sro Lis 13, 2013 8:19 am

Mieszkanko mieści się na drugim piętrze, czteropiętrowego budynku, otoczonego przyjemnym dla oka podwórkiem z posadzonymi dla ozdoby drzewami wiśni. Innymi słowy jest gdzie wyjść i posiedzieć na świeżym powietrzu. A dla bezpieczeństwa przed obcymi, podwórko otoczono płotem.

Wygląd mieszkania - Oczywiście jest salonik, skromnie urządzony w tani segment, rozkładaną kanapę i stolik przy którym stoją krzesełka. Znajduje się także spora ilość roślin doniczkowych na oknach i kwietnik w kącie. Nie mogło zabraknąć telewizora strasznego pokolenia, no i oczywiście dywaniku.
Kuchnia nie jest za wielka, ale posiada wszytko co trzeba. Kredens w kolorze ciemno beżowym, kuchenkę, lodówkę i zlew. Można się domyślić, że obiady jada się w pokoju dziennym/sypialni.
Łazienka na szczęście nie jest za mała. Elegancko umeblowana i za najtańsze przedmioty. Wanna z prysznicem, toaleta, pralka i umywalka, a także szafki na przybory, czy kosz na pranie. Wszystko w kolorach bieli i błękitu.
Na samym końcu przedpokój. Szafa z lustrem, wieszak i szafka na buty, samo pomieszczenie jest zresztą wąskie. I mimo skromnego ułożenia mieszkania, jest ono potulne i utrzymane w ciemnych kolorach.

W budynku brak wind. Są piwnice i strych.
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lis 28, 2013 8:39 pm

Wynegocjowawszy pozwolenie od ojca, Jacob dzięki uprzejmości jednego z łowców, został podwieziony do miasta, wprost na dzielnicę zachodnią. Matka jednak nie chciała się umówić gdzieś na mieście, a bardziej w swoim zakupionym mieszkaniu. Młody Namikaze miał co do tego trochę niespokojne przeczucie, skąd ona mogła mieć tyle kasy na przylot i co dopiero na wynajęcie mieszkania. Może trafiła na dość bogatego klienta, który zapłacił jej trzy razy więcej za swoje usługi? Aż strach pomyśleć. Pokręcił głową, chcąc wyrzucić z umysłu te myśli.
Łowca pojechał sobie, bo tak chciał Jacob i sam ruszył przed siebie wskazaną ulicą.
- To musi być gdzieś tutaj... - Gadał sam do siebie, spoglądając na budynki i ich numery. Pierwszy raz jest na tej dzielnicy, więc nic dziwnego, że była szansa na zgubienie się. Ale znalazł! Wyszczerzył się zadowolony do siebie, że znalazł ten budynek. Pierwszy krok za sobą. Teraz czas na drugi - mieszkanie.
Westchnął i wszedł do środka budynku, schodami zmierzając na drugie piętro. Tu akurat ciężko nie było. Mieszkanie szybko znalazł. Kartkę schował, podszedł do drzwi i zapukał. Chciał już to spotkanie mieć za sobą.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lis 28, 2013 9:44 pm

W tym czasie kiedy Jacob szukał budynku, Emma robiła sobie drink. Wódka z lodem i tonic. Chłopak jeśli ujrzałby pijącą matkę na pewno nie byłby zadowolony. No ale co poradzić. Emma nie za bardzo potrafi radzić sobie ze swoimi problemami w samotności, więc dlatego postanowiła się trochę napić. I jak to wpłynie na poczęte dziecko? Nie myślała o tym w tej chwili. Kto wie czy nie usunie ciążę, wszak nie stać ją na kolejne dziecko. Oszczędności, jakiś zachowała w rodzinnym kraju mogły się szybciej skończyć, a z pracą miała krucho. I miała już upić łyk, kiedy to rozległo się pukanie do drzwi. Westchnęła cicho, odsuwając szklankę z drinkiem na stół w kuchni.
Podeszła szybko do drzwi i widząc przez wizjera twarz swojego syna, otworzyła zamek śmiało.
- Jacob, synku. Więc jednak odwiedziłeś mamę. Wchodź. - Otworzyła szerzej drzwi, wpuszczając chłopaka do środka mieszkania. Jeżeli wszedł, zamknęła za nim mieszkanie, zapraszając go gestem rąk do wejścia głębiej.
- Rozpłaszcz się i czuj się jak u siebie w domu. Chcesz herbaty? Coś do jedzenia? - Matczyna troska i to jaka szczera. Tak dawno nie widziała swojego synka, stęskniła się za nim i jeśli pozwoli, Emma przytuli chłopca. Ciekawe jak mu się żyło razem z ojcem. Pewnie lepiej niż z nią...

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lis 28, 2013 11:08 pm

Niczego nowego chłopak się nie spodziewał. A jeżeli zobaczy matkę pijącą alkohol, to będzie norma. Zacznie się wtedy zastanawiać, w jaki sposób ona będzie chciała się dla niego zmienić. Cud, że jeszcze go nie przeleciała przez te swoje nałogi i używki. Nigdy nie myślał o tym, że mogłaby mu coś takiego zrobić.
Drzwi się otworzyły i ujrzał mamę. Nie zdziwił go strój, w jaki była ubrana. Zawsze się tak seksownie nosiła, kiedy miała przyjmować klientów. A za zarobioną kasę, kupowała sobie duperele i ubranka, jemu dają tylko parę groszy.
Uśmiechnął się wchodząc do środka, na razie nic nie mówiąc. Pozwolił się przytulić, czując się trochę dziwnie. Przez ten uścisk, szumiały mu w głowie słowa przybranej siostry. Może i fajnie jest mieć matkę, ale z drugiej strony... Nie taką, która żyje nałogami i się sprzedaje.
- Herbaty się napiję. A jeść to nie. Jadłem już.
Nigdy nie miał dużych wymagań. A co kobieta mogła u niego zauważyć, to że wyglądał bardziej przystojnie i czysto ubrany. Można stwierdzić, iż ojciec odpowiednio o niego zadbał. Jacob zdjął swój płaszcz i powiesił tam gdzie trzeba. Zdjął także buty, chyba że nie musiał. I co dalej?
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Lis 29, 2013 11:27 am

Niestety alkohol to było coś, czego Emma pozbyć się nie umiała. Narkotyki zostawiła, nie chciała mieć z nimi do czynienia i udało się jej to osiągnąć chodząc na spotkania odwykowe. Chęć zamiany dla syna okazała się silniejsza, niż używki. Czy to doceni? Wątpiła. W jego oczach zawsze będzie łatwą panną do towarzystwa. I nie, obawiać się nie musiał, Emma nie miała nigdy w planach wykorzystać własnego syna. Bez przesady, aż taką wyrodną matką nie jest. A jej styl... Cóż, lubi ładnie wyglądać, zwłaszcza gdy miała czekać na gościa. Bo ciekawe czy ucieszyłby się na widok matki w niechlujnych ubraniach, potarganych włosach i pijanej...
Skoro dał się przytulić, wykorzystała takową chwilę jak najdłużej. Ścisnęła mocno syna, a jeśli brakło mu tchu, szybko go puściła, gładząc jego odzienie.
- Już idę Ci ją zrobić. - Zawołała wesoło, kierując się do kuchni. Szybko chwyciła szklankę z wódką ze stoku i wylała jej zawartość do zlewu. Odwiedził ją syn, więc jak przy nim pić? Wstawiła następnie wodę w czajniku elektrycznym, naszykowała dwa kubki, wsadzając do nich torebki z herbatą.
- Muszę przyznać, że naprawdę świetnie wyglądasz. Wymężniałeś! Masz już dziewczynę? Bo zakładam, że nie możesz się od nich odpędzić. - Zagadnęła, licząc, że chłopak udał się za nią, a jeśli nie, Emma nawiedziła jego. Tak dawno nie rozmawiała ze swoich chłopcem. Ciekawe czy on nadal żywi do niej uraz i w sumie nie zdziwiłaby się, gdyby nadal miał jej za złe. W końcu przez nią nie miał normalnego dzieciństwa... tak jak inne normalne dzieci. Żył w nędzy i musiał patrzeć, jak jego matka oddaje swoją godności innym mężczyznom za pieniądze. To było naprawdę nieodpowiednie.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sob Lis 30, 2013 1:25 pm

Skoro chęć zmiany dla syna okazała się silniejsza dla Emmy, to może i uda się jej rzucić picie alkoholu? Byłoby to takie piękne i Jacob mógłby w ten sposób odzyskać matkę, jeżeli faktycznie zależy jej na dobrych stosunkach i kontaktach z synem.
Wszedł do środka i podczas przytulania się, na szczęście nie wyczuwał od niej alkoholu. Najwyraźniej nie zdążyła upić nawet łyka. I bardzo dobrze. To, że ładnie była ubrana, chłopak wiedział. Matka miała to w sobie, by się elegancko przedstawiać w oczekiwaniu na gościa. Podobnie mogło być w tym przypadku, kiedy Jacob przyszedł. Co innego by widział, gdyby z nią ponownie mieszkał.
Gdy trafił tchu, dopiero go puściła i udała do kuchni. Korzystając z chwili, rozejrzał się ciekawy, jakie to mieszkanie sobie matka zakupiła albo wynajęła. Stawiał na to drugie, choć mógł się nawet mylić. Wtem słysząc słowa matki, udał się do kuchni by poczekać z nią na zagotowanie wody. Bo widać, że miała ochotę na rozmowy.
- Dziękuję. A dziewczyny nie mam... Za młody jestem na to.
Szczerze, to chłopakowi się nawet do posiadania dziewczyny nie spieszyło. Jest młody, przed nim sporo lat, więc kiedyś może jakąś znajdzie. O ile nie zdecyduje ostatecznie zostać łowcą i pomagać ojcu. Treningi i szkoła zabierają mu szczerze, dużo czasu. Także i dla dziewczyny by nie miał. Nie da się ukryć, że taki przystojny młody Namikaze, może stać się oczkiem dla innych dziewczyny i obiektem westchnień. W końcu ten młody jest podobny do swojego ojca.
- Podobno chodziłaś mamo na odwyki. Jak było? Udało Ci się rzucić picie i narkotyki?
Przeszedł od razu do poważniejszego i najważniejszego dla niego tematu. Od tego też może zależeć, jak długo zechce u niej gościć. Bo żeby zamieszkać, to na razie mu się nie widziało. Dzięki bogu, że nie musiał o jego życiu decydować jakiś wymyślony sąd rodzinny. A i cud że ma obojga rodziców. Nie spodoba się mu u jednego, jedzie do drugiego. A i oni nie kłócą się o niego.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sob Lis 30, 2013 7:20 pm

Alkohol nie musi niszczyć więzi między matką a synem. Zresztą, Emma się naprawdę stara, bardzo pragnie naprawić relacje z Jacobem. Może to doceni?
Niech się chłopak rozgląda. Jeśli chce, to nawet może z nią zamieszkać! Szybko uszykuje mu przytulne łóżeczko, bo w końcu jest na posiadaniu rozkładanych foteli! Ale czy on tego zechce? Wątpiła. W końcu ma lepiej z ojcem. Co trochę tworzy smutek w biednej, samotnej matce. I w sumie musi napatrzyć się na syna, dopóki z nią przebywał. Nie wiadomo w końcu kiedy znowu się spotkają... o ile w ogóle dojdzie do kolejnego spotkania.
- Nie masz dziewczyny? Choć może to i lepiej? Ciesz się młodością, rozwijaj się i swoje pasję. Gdy znajdę dobrą pracę, pomogę Ci! Bo wiesz... chcę zacząć życie od nowa. - Była szczera. I zdradziła przy okazji iż rzuciła prostytucję, uciekła od tej mafii stręczycieli. Teraz mieszka bliżej syna, szuka nowej pracy i wszystko powinno być dobrze. A przynajmniej tak marzyła.
Woda na herbatę wreszcie się zagotowała. Zalała wrzątkiem kubki, czekając teraz aż zaparzy się herbata. Pytanie Jacoba nieco zasmucił Emmę... ale nie ma co się dziwić. Miał prawo zapytać.
- Nie biorę już narkotyków. Od momentu kiedy uciekłeś, dotrało do mnie, że bardzo skrzywdziłam własnego synka i postanowiłam wziąć się w garść. Rzuciłam poprzednią pracę, przeprowadziłam się do Twojego kraju. I nie, nie jest to chwilowe. Naprawdę mi zależy na Tobie. - Odpowiedziała, patrząc na chłopca. Czy jej uwierzy? To już jego sprawa, ona nic więcej zrobić nie mogła. Wyciągnęła torebki herbaty, jakie natychmiast wyrzuciła do kosza na śmieci, umieszczonego pod zlewem.
- Alkohol... przyznaję, że zdarzy mi się wypić. Ale postaraj się zrozumieć kobietę po przejściach w dodatku bardzo samotną. - To żadne wytłumaczenie ale nie chciała nic przed nim ukrywać. Westchnęła cicho, uśmiechając się tak, jakby niedawno zjadła cytrynę.
- Ile słodzisz? - Spytała przy okazji i jeśli uzyskała odpowiedź, szybko posłodziła herbatę i zaniosła ostrożnie do pokoju. Podała jeszcze na talerzyku maślane ciasteczka. Zaprosiła syna żeby usiadł, po czym sama tak postąpiła. Da mu czas na przemyślenia. W końcu nie jest już takim małym chłopcem. To dojrzewający mężczyzna.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Gru 01, 2013 5:24 pm

Słowa matki zaskoczyły chłopaka. Rzuciła prostytucję? Pewnie nie było jej łatwo, ale musiał przyznać, że poczyniła bardzo duży krok. Jednak teraz nie był wstanie jej w tę zmianę uwierzyć, dopóki nie powie mu ona, gdzie pracuje. Na razie postanowi jej zaufać, dać szansę na próbę zmiany, a być może później, zdecyduje się na powrót z nią zamieszkać. Zrozumieć ona musi, że Jacob także potrzebuje czasu aby do jej zmiany się przyzwyczaić.
- Rzuciłaś to co do tej pory robiłaś? - Zapytał, nie ukrywając zaskoczenia. Ba, może i nawet okazał zadowolenie? Bardzo by się ucieszył, gdyby matka ze chciała na prawdę się zmienić i mu to udowodnić, że potrafi być inna.
W następnych słowach potwierdziła jego pytanie. Rzuciła prostytucję i wyjechała nawet specjalnie do kraju, w którym on zamieszkał, by być bliżej ojca. Bardzo miłe z jej strony.
- Wolałbym, abyś i pić przestała. - Dodał szczerze od siebie. Według niego i tego co się naoglądał w mieście, alkohol nie poprawia nastroju ani też nie sprawi, że człowiek będzie szczęśliwy. Również poczytał o tym, jak bardzo wyniszcza on organizm.
- Nie słodzę. - Odpowiedział na pytanie, jednak pozostawił to komentarzowi samemu sobie. Też ma matkę, która nawet nie wie czy jej syn słodzi herbatę czy nie. Udał się za nią do pokoju i zajął wolne miejsce na kanapie. Rozejrzał się po kolejnym pokoju, w jakim teraz przyszło mu przebywać.
- Ładne mieszkanie. - Teraz powiedział coś miłego. Chwilowa zmiana tematu dobrze też zrobi im obojga.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Wto Gru 03, 2013 9:47 pm

Niestety Emma jeszcze nigdzie nie pracowała. Dopiero co przyjechała i nie miała większej szansy na znalezienie jej. Na szczęście na zaoszczędziła dosyć sporą sumę pieniędzy i kiedy będą się jej kończyć, zacznie szukać. Na razie ma zamiar trochę odpocząć.
- Tak, miałam już dosyć. - Nie, nie kłamała. Ile mogła tak pozwalać na utracenie kobiecej godności? Poza tym to nie jej wina, wpadła w takie towarzystwo, że nie mogła się nawet od niego oderwać, gdyż mogło grozić jej niebezpieczeństwo. I dzięki odkładanym pieniądzom, uciekła i zaszyła się w państwo, w którym żył jej synek. Same plusy.
- Też wolałabym nie pić, ale niestety nie potrafię się powstrzymać. Może dopiero jak stanę na nogach, przestanę być samotna, przestanę pić. - Może nie zadowoli go odpowiedź, ale w laboratorium taka była prawda. Alkohol jej pomagał i koniec. Choć już nie piła już tyle co dawniej, żeby tracić świadomość. Jedna szklanka dla lepszego snu i zabicia smutków. Jacob kogoś miał... ojca, siostrę, a Emma miała alkohol i tylko to.
Nie słodził? Cóż... Szczegół. Nie musi pamiętać, prawda? Bo ciekawe czy jej synek pamięta o wszystkim odnośnie matki. I o co w sumie się sprzeczać? O dziwo nie wytknął matce takiej pierdoły.
Kiedy znaleźli się w salonie, Jacob powiedział wreszcie coś, co zbudziło uśmiech na nowo. Upiła ostrożnie łyk herbaty, patrząc na chłopaka.
- Chodzisz gdzieś do szkoły? I w ogóle, jak Ci się żyje z ojcem? - Zagadnęła, mając już nieco poważną minę. Martwiła się o synka i bardzo chciałaby żeby powodziło mu się dobrze. Chociaż tyle ma od życia, nie to co miał wcześniej z własną matką.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sro Gru 04, 2013 11:26 pm

Przyjął do wiadomości słowa matki, która zapewniła iż skończyła ze swoją pracą ale z piciem, niestety nie była wstanie sobie poradzić. To i tak sukces, że nie pije tyle co kiedyś. To się Jacobowi podobało. A żeby atmosfera nie była zbyt sztywna, uśmiechnął się lekko w jej stronę. Może Chizuru miała rację? Lepiej cieszyć się z tego, że w ogóle ma się matkę, a ta najwidoczniej postanowiła się zmienić.
Sięgnął po ciasteczko, ale zjadł je dopiero po udzieleniu odpowiedzi matce:
- Na razie szkolę się u ojca w siedzibie. Chodząc na tak zwane dodatkowe zajęcia samoobrony i posługiwania bronią białą. Uznał że powinienem to umieć, skoro w mieście jest niebezpiecznie i zdecydowałem się tutaj zostać. A do szkoły, to zapisze mnie gdzieś od kwietnia. Tutaj panuje inny system edukacyjny. Sam się w sumie zdziwiłem.
Szczere to Jacob nie pamiętał, kiedy ostatnio rozmawiał tak z matką przy herbacie i ciastkach. Często bywała albo zmęczona albo zajęta. Jedynie spotkania kończyły się na posiłkach lub wykonywaniu jakiejś pracy czy pomaganiu w czymś. A teraz? Miła zmiana. Może los wywróży im szansę na lepszą rodzinę?
- Z tatą żyje mi się dobrze. Jest zapracowany, ale stara znaleźć czas dla mnie i siostry. - Dodał i zjadł ciastko.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Gru 06, 2013 9:34 pm

Jak miło, że obdarzył matkę uśmiechem. Wtedy całkiem inaczej rozmowa wygląda i pomaga odbudować relacje. A w końcu taki młody człowiek potrzebował matki.
Szkoli się u ojca? Więc ojciec zadbał o przyszłości oraz bezpieczeństwo chłopaka, bardzo dobrze. Chociaż niech tyle ma od życia. No ale skoro Emma chce się zmienić na lepsze, może też zechce od niej pomoc? Miło by było, naprawdę. Choć pierw ona musi znaleźć dobrą i porządną pracę.
- Inny system? Czyli jaki?
Zagadnęła, chcąc jak najdłużej rozmawiać ze swoim dzieckiem, żeby mieć go jak najdłużej w tym mieszkaniu, bo na pewno kiedy je opuści, prędko do niego nie zawita, a ona zaś zostanie sama.
Odetchnęła, kiedy tylko usłyszała odpowiedź. Więc Namikaze zadbał o synka, nie odrzucił go od siebie. Innymi słowy wreszcie postąpił odpowiedzialnie. Czyżby przez te wszystkie lata wreszcie w dojrzał? I co usłyszała? Jacob ma siostrę?
- Masz siostrę? - Zdziwiła się nieźle i aż uniósła brew. Jak widać nie ukrywała się z zaskoczeniem na tą informację.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pon Gru 09, 2013 11:19 pm

- Na przykład, rok szkolny zaczynają w kwietniu a nie we wrześniu. Teraz tak na prawdę, to zmierza on ku końcowi i będą świadectwa rozdawali.
Odpowiedział, to co wiedział i się dowiedział. Dlatego ojciec od razu syna do szkoły nie wysyłał, twierdząc że na ten miesiąc się to nie opłaca. Lepiej jak młody zacznie normalnie od kwietnia naukę a do tego czasu, zrobi z niego młodego łowcę. Stąd te treningi.
- Mam. To córka taty. Jej mama nie żyje z tego co mówiła.
Krótka odpowiedź, zapewne wszystko wyjaśniająca. Emma nie musi się przejmować, że może mieć rywalkę. Zresztą, tu nawet o rywalizacji nie ma mowy. Przecież Marcus Emmę traktuje jako dobrą znajomą i matkę jego syna. Szkoda jednak, że tak to się wszystko pomieszało. Ale póki Jacob może czuć się dobrze u boku choć jednego rodzica, nie grozi mu żaden dom dziecka.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Gru 12, 2013 8:46 am

Nieco się zdziwiła, słysząc jak bardzo dziwna szkoła została wybrana Jacobowi. Nie mógł wysłać go do normalnej? Tam mógłby się na spokojnie uczuć, poznawać ludzi, a nie ograniczać chłopaka do treningów. Nieco zmarszczyła brwi, choć nie powiedziała nic. Skoro chłopcu tak pasowało...
- Biedna dziewczyna. Jest od Ciebie starsza czy młodsza? - Spytała zaciekawiona bardziej wypadami Marcusa niż troską o dziewczynę. Wiadomo co krąży Emmie po głowie? Toć to naprawdę pomysłowa kobieta. A nóż, widelec... jeszcze przyklei się do boku Namikaze, wiedząc że mężczyzna może być wolny.
- Dasz mi numer telefonu do swojego ojca? - Poda mu? Musi. Emma bardzo by chciała spotkać się z dawnym znajomym. Ciekawe czy Jacob się zgodzi.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Gru 12, 2013 11:18 pm

W Japonii panuje inny system nauczania i rozpoczynania roku szkolnego. To zupełnie inny kraj, dlatego też dla owej dwójki mogło się wydawać to dziwne, ale nie dla Marcusa, którego korzenie rodzinne pochodzą z tego kraju, lecz osiedlili się w krajach skandynawskich.
- Starsza.
Miała prawo pytać, więc synek grzecznie odpowiedział. Ale za to zdziwił się odnośnie drugiego pytania.
- Nie zapisałaś sobie jego numeru, kiedy do Ciebie dzwonił dwa lata temu?
Aż zamrugał zdziwiony, ale w sumie dziwić się nie powinien. Wtedy to była chyba naćpana kiedy rozmawiała z jego ojcem, że numeru nie zapisała. No trudno. Ważne że ojciec miał jej numer, o ile Emma go nie zmieniła przez ten czas. Mimo to, wyjął swoją komórkę, którą od ojca dostał i poszukał jego numer, po czym pokazał ekran mamie.
- Możesz sobie przepisać. - Zezwolił z lekkim uśmiechem na twarzy. To byłby dobry uczynek, gdyby zechciała porozmawiać z jego tatą. A jeszcze większy byłby, gdyby jego mama na prawdę okazała się lepszą niż kiedyś i jeszcze związała z ojcem. Wtedy Jacob miałby pełną rodzinę! No ale jak na razie, pomarzyć może. Z tym, że nigdy nie odczuł jeszcze tego uczucia, jak to jest mieć pełną rodzinę. Ojca i matkę obok siebie.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Gru 13, 2013 7:49 pm

Cóż... Emma nie zna tutejszych obyczajów i będzie musiała dorobić się owej wiedzy. W każdym razie kobieta uśmiechnęła się lekko na odpowiedź chłopca. Zatem starsza... innymi słowy zrobił sobie dzieciaka zanim poznał Emme. Bardzo dobrze.
- A lubicie się? - O tym także musi wiedzieć. Chciała żeby jej syn miał jak najlepiej, żeby miał się z kim wychowywać. Zresztą... i ona sama nosiła początki kolejnego dziecka. Nie powie o tym Jacobowi, niech chłopak nie będzie świadomy, że jego nowe rodzeństwo może nigdy nie ujrzeć na świata. W końcu nie będzie jej stać na kolejne dziecko, tym bardziej małe.
- Zgubiłam numer. - Zaśmiała cicho, biorąc telefon z szafki. I kiedy Jacob podstawił matce numer telefonu do Namikaze, ta szybko go przepisała. Myślała, że będą gorsze problemy. A tu proszę... sam chętnie podał numer mamie. Może także liczył, że jego rodzice połączą się jak prawdziwa para? Naprawdę fajnie by było, ale znając upartość Marcusa... Może być naprawdę ciężko.
- Dzięki. - Posłała uśmiech synowi, odkładając telefon na stół. Rozmieszała herbatę, która już wystygła. Zupełnie o niej zapomniała...
- Co byś zrobił jakbym spróbowała związać się z Twoim ojciec? - A jednak wolała się upewnić, w końcu i zdanie synka się liczy.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sob Gru 14, 2013 12:13 am

- Lubimy. Ale mało ostatnio ze sobą czas spędzamy. Ona ma swoje sprawy, ja swoje. Jednak stwierdzić mogę, że jest stanowcza i opiekuńcza. Również i mnie pomogła, kiedy niespodziewanie zawitałem w jej szkole.
O tak. Pamiętał bardzo dobrze dzień, kiedy pierwszy raz spotkał Chizuru i ta mu na siłę raczej chciała pomóc. Pierw byli dla siebie obcy, ale potem rozmowa ich potoczyła się tak, że gdyby nie zdjęcie Marcusa, jakie nosił przy sobie, Chizuru nie dowiedziałaby iż ma brata a on siostrę.
Uśmiechnął się i pokręcił głową. Cała mama! Nie pytał dlaczego zgubiła, bo szczegółów nie chciał znać. I nie miał nic przeciwko dania numeru do ojca. Lepiej jakby mieli ze sobą kontakt, w razie czego.
Kiedy przepisała, zgasił ekran i schował telefon do kieszeni, biorąc zaraz kubek do ręki i upijając kolejne łyki swojej herbaty. Kolejne pytanie matki, mocno go zaskoczyło. Nie sprawiło radości ani smutku. Po prostu przybrał poważniejszy wyraz na twarzy, a i nawet nie pewny.
- Mamo... - Zaczął, odstawiając kubek na stolik i spojrzał na matkę.
- To dla mnie trudne pytanie... Nie powiem, że fajnie byłoby mieć Was obu razem, ale nie wiem czy jest możliwe. Kochasz go?
Mimo iż nastolatek z niego jeszcze, to jednak zdawał sobie już bardzo dobrze sprawę ze związku obojga rodziców. Nie chciał, by to było robione tylko ze względu na niego. Rodzice powinni się kochać i tę miłość przekładać na dzieci. Dlatego teraz wątpił w realność tego związku z wielu powodów.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Gru 15, 2013 6:11 pm

Czyli w miarę dobrze dogadywał się z siostrą. Dla Emmy była obcą osobą... a szkoda. Bardzo by chciała poznać dziewczynkę, która zajęła się jej synem.
- Będę mogła kiedyś ją poznać? - Spytała pełna przyjaźni, patrząc na Jacoba. Lepiej sie dowiedzieć, wszak chłopak mógł się wstydzić takiej matki... W końcu to eks prostytutka, nie ma się więc czym za bardzo chwalić. Ale... ale przecież każdy zasługuje na drugą szansę, prawda? A Emma marzyła żeby wreszcie zacząć normalnie żyć i mieć kochającą rodzinę dla której miałaby oddać całe swoje serce.
Tak przypuszczała. Dla Jacoba jest to bardzo trudne pytanie, ale jak na swój wiek, dużo rozumiał. - Cóż... Twój ojciec różnił się od wszystkich mężczyzn, jakich w swoim życiu spotkałam. Mimo swojej twardej skorupy wewnątrz siebie jest naprawdę dobrym, ciepłym człowiekiem. W dodatku mój typ. - Odpowiedź naprawdę wymijająca. Ale co poradzić. Emma miała nadzieję, że Jacob domyśli się odpowiedzi i jaka ona właśnie była? Tak, coś czuła do ojca chłopaka... Choć pozostaje jeden minus.
- Jednak nie ma na co liczyć, Jacob. Wiesz kim byłam, on wie. - Westchnęła, mieszając odruchowo herbatę łyżeczką. Także chciała założyć rodzinę, żeby Jacob wreszcie mógł żyć tak jak normalne dzieci.
- Bardzo masz ciężkie treningi? Mam nadzieję, że się zbytnio nie przemęczasz. - Zmiana tematu, pełna troska. I czy ona naprawdę była złą matką? Wiadomo, popełniła ogromny błąd ale dziecko swoje nadal kochała i kochać będzie.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Gru 15, 2013 10:18 pm

- Powiedzmy, że tak. Ale trochę później, okey? Bo wiesz... Twoja zmiana mamo, jest dla mnie zaskoczeniem i muszę się do tego przyzwyczaić.
Miał nadzieje, że to go zrozumie i nie będzie zła. Trochę z tym też zaczął czuć się głupio, bo przy siostrze nagadał o swojej matce nieprzyjemne rzeczy i teraz będzie musiał się wykręcić jakoś, skoro mama jak widać, zdecydowała się zmienić na dobre. Przyjdzie moment, to zaprosi Chizuru do mamy. Albo jeszcze inaczej! Właśnie w głowie zrobił mu się pomysł. Spotkanie świąteczne! Jakby tak zaprosić ojca i siostrę do mamy? Aż mu się dusza szeroko uśmiechnęła na tę myśl. Ale tak to nie zdradzał z siebie owego pomysłu. Najwyżej do wszyscy zabiją, raz się żyje.
Teraz przyszła pora na trudne tematy i kolej na mamę, aby udzieliła odpowiedzi. Jak widać, nie odpowiedziała wprost, co go w sumie nie zdziwiło. Nawet nie wiedział ile razy tak szczerze ojciec z mamą się widzieli. Może było tego więcej niż jedno lub dwa spotkania? Nie zdziwiłby się, gdyby go nie kochała, bo był w tamtym czasie tylko klientem. Jak każdy inny facet. Aż zdziwiłby się, źe mogła przeżyć "miłość od pierwszego wejrzenia" i do teraz to uczycie skrywać w sobie.
- Często się spotykaliście? - No nie wytrzymał i musiał o to zapytać. Pominął nawet ten fakt, kim ona była i że ojciec o tym wie. Mimo tego, ani razu nie słyszał od taty złego zdania o matce. Jedynie to, że nie ma ona w sobie poczucia odpowiedzialności, aby odpowiednio się nim zaopiekować.
- Początki były męczące, ale teraz jest dobrze. Nie przemęczam się. Ojciec mi tak ułożył harmonogram, bym miał czas nawet dla siebie i odpoczynek.
Uśmiechnął się i dopił do końca herbatę, po czym sięgnął po jeszcze jedno ciasteczko. Musiał przyznać, że dobrze mu się tutaj siedziało i z mamą rozmawiało. A nigdy przecież tak nie było. To bardzo przyjemne uczucie. Cieszył się z tego.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Wto Gru 17, 2013 9:56 pm

Zrozumiała. Uniósła kącik ust w lekkim uśmiechu. Nie musiał się w sumie tłumaczyć. Musiał pierw sam przyzwyczaić się do zmiany, albo po prostu wstydził się swojej mamy. Tak, tak też mogło by być, wszak nie pomyślała żeby chłopak wyrobił o niej złą opinię, chcąc to później naprawić, kiedy dotarło do niego, że Emma chce się zmienić dla własnego syna.
Wspólne święta u niej w domu? Nie miałaby nic przeciwko, ale jak zareagowali by zaproszeni na widok matki Jacoba? Mógłby chłopak otwarcie powiedzieć o swoim pomyśle, przecież go nie zje, a może razem wspólnie coś wymyślą.
Czasami jedno spotkanie wystarczy, żeby poczuć do kogoś "mięte" i Emmie właśnie wystarczyło, oczywiście z czasem wszytko się zmniejszyło ale kiedy tak sobie zaczęła wspominać, wszystko nabierało dawnego kształtu. Jacob jest jeszcze za młody, nie zrozumie.
- Tylko dwa razy. - Odrzekła smutnie, nie mając chęci ciągnąć dalej tego tematu. Zresztą... i tak nic nie wypali, chociażby nie wiadomo jakby się starała.
- Dalej rysujesz w wolnych chwilach? - Liczyła, że nadal. W końcu chłopak ma ogromny talent i także powinien iść e tym kierunku. Artyści zarabiają więcej niż może się nam tak naprawdę wydawać. Dopiła herbatę, po czym pustą szklankę odstawiła na bok. Jak ten czas jej szybko leci... I w sumie nie tylko Jacob się cieszył, Emma także, że w końcu może bez kłótni, porozmawiać ze swoim ukochanym dzieckiem.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sro Gru 18, 2013 12:45 am

Dzieci czasami tak mają, że się tłumaczą przed rodzicami, bojąc dostrzec inną reakcję niż zamierzoną. Dlatego też i tak postąpił Jacob w tym przypadku. Emma go zrozumiała, skoro o nic więcej nie pytała ani nie komentowała.
Plan ze spotkaniem świątecznym i rodzinnym, Jacob musiał jeszcze dopracować, czy to się opłaci czy nie. No i gdzie najlepiej by było. Czy u kogoś, czy może w restauracji jakiejś? Na to drugie to musiałby mieć pieniądze, albo wystawi rachunek tacie. Kocha go, to może za to się nie pogniewa. Jako jedyny z ich rodziny, miał znacznie większe pokłady pieniędzy na koncie.
- Acha. - Krótko rzekł w odpowiedzi na odpowiedź matki. Dostrzegł, że nie chciała już o tym za bardzo rozmawiać, więc nie ciągnął tematu dalej. Zaś ona zapytała go teraz o jego rysowanie.
- Tak. Nawet udało mi się parę obrazków sprzedać i wyżyć z tego co zarobiłem. Przy następnym spotkaniu, jak nie zapomnę, to wezmę teczkę i Ci pokażę.
No proszę. Już myślał o kolejnym spotkaniu. Widać, że zmiana matki miała lepszy wpływ na swoją pociechę i jest większa szansa iż ich stosunki się bardzo poprawią.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Gru 20, 2013 9:24 pm

Emma nie poczuła by się źle, jeśli synek zechciałby u niej urządzić święta dla swojej rodziny, wszak bardzo by chciała poznać jego siostrę oraz znowu spotkać Marcusa, tylko pytanie czy on ją chce widzieć, w końcu nie łączyło ich nic poza synem Jacobem. To naprawdę smutne.
Westchnęła cicho, patrząc na dzieciaka który dawniej musiał kraść żeby się utrzymać, patrzeć na matkę pijaczkę, która to traciła godność za pieniądze. Bardzo się cieszyła że postanowił dać jej jeszcze jedną szansę, jak widać... dobry z niego dzieciak. Choć i on sam na pewno potrzebował matki, do której zawsze może pójść po pomoc i Emma stara się wreszcie tak odpowiedzialną oraz dobrą matką jak inne, to dla tego chłopca.
- Bardzo chętnie je zobaczę, Jacob. - Uśmiechnęła się szerzej oraz bardziej ciepło do syna, rozumiejąc także, że ma zamiar częściej ją odwiedzać. Naprawdę tyle dobrego spotkało wpadło do tego mieszkania i już nie miała chęci pić alkoholu... przynajmniej na tą chwilę.
- Rozumiem też, że będziesz częściej do mnie wpadał. - Lepiej sie upewnić, prawda? Wszak chłopak niedługo może iść do siebie, żeby nie zamartwiać ojca.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pon Gru 23, 2013 12:05 am

Rodziców ma się jednych. Każdemu zdarzy się w życiu popełnić błędy. Także i dzieci, powinny dawać rodzicom szansę na poprawę. Zatem Jacob widząc już początki owej zmiany u swojej rodzicielki, zaryzykował dając jej szansę. Nie oznacza to, że szybko by się zdecydował na zamieszkanie z nią. Chłopak potrzebuje czasu, aby podjąć decyzję. Bo póki co, dobrze mu się mieszkało u ojca.
Miłe z jej strony, że okazała zainteresowanie umiejętnościami kreatywnymi w postaci szkiców. Wiedziała, że on potrafi malować, często to robił w domu, nie mając innej możliwości spędzania czasu wolnego, poza czytaniem czy rysowaniem. Albo próbami umawiania się z kolegami.
- Jak mi tata pozwoli, to tak. Ma on bzika na punkcie bezpieczeństwa, więc chyba wiesz...
Nie do kończył, patrząc na nią porozumiewawczo, o ile Emma zdążyła poznać Marcusa i pamiętała o jego silnych i słabych stronach. Jednakże przez dwa spotkania, mogli się do siebie nie zbliżyć tak bardzo, aby o sobie aż tyle wiedzieć.
I dobrze kobieta przypuszczała. Jacob niedługo będzie się zbierał i wracał. Nie chciał, aby ojciec się czasem wkurzył, że go nie ma zbyt długo.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Gru 27, 2013 10:10 am

Z całą pewnością Emma postara się żeby utrzymać tą szansę. Nie pozwoli żeby chłopak ponownie ujrzał matkę w rozsypce, zresztą ona sama miała dosyć takiego życia, dlatego chce zacząć wszytko od nowa.
I co do kolejnego spotkania. No właśnie, trzeba będzie przebrnąć przez ojca dzieciaka. Choć Emma na pewno znajdzie jakiś sposób, aby spotkać się ze swoim dzieckiem.
- Domyślam się. I spokojnie, coś zaradzimy na to, a przynajmniej ja się postaram. - Posłala mu ciepły uśmiech, mając chęci pogłaskać syna po głowie, ale jak mógłby na takie coś zareagować? Dlatego siedziała na swoim miejscu, czekając zapewne na pożegnanie. Chłopak w końcu niebawem musi iść. Aż smutne... Zaś będzie z dala od matki, a ona całkiem sama.

_________________
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Gru 27, 2013 10:04 pm

Co dobre, czasami musi się skończyć. Skoro Emma zapewniała, iż mogą się ponownie spotkać, uśmiechnął się jakby w podzięce za te słowa. Może jednak widział jakąś szansę w... Nie. Odrzucił od razu myśl o pełnej rodzinie. Ma rodziców, to najważniejsze. U każdego może przebywać i to się liczyć powinno. O pełnym domu raczej nie miał co myśleć. I tak za parę lat uzyska pełnoletność, to pójdzie w swoją drogę. Wtedy rodzina pozostanie już wspomnieniem.
Wstał więc ze swojego miejsca i spojrzał na rodzicielkę.
- Będę się zbierał. Jeszcze ojciec się wkurzy, jeżeli zbyt późno wrócę. Ale będę trzymał kciuki na Wasze spotkanie.
I tutaj pokazał swoje kciuki w górę ustawione, licząc że będzie okey. Do tego się uśmiechnął szczerze. Wyszedł z salonu udając na korytarz, gdzie się ubrał do wyjścia. Na pożegnanie, przytulił do mamy i jeżeli pozwoliła, opuścił jej mieszkanie.


[z/t]
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Lut 23, 2014 11:24 pm

Nadszedł dzień, że i kobieta wyjść musi na spacer. Ubrała się odpowiednio, posprawdzała czy wszystko w porządku z mieszkaniem. Możliwe że poszuka jakiegoś pana, ale nie, nie do tego co dawno robiła, po prostu czuła się strasznie samotna. Wyszła z mieszkania, zamykając je na wszystkie zamki. Przezorny zawsze ubezpieczeny.

zt

_________________
Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Emmy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 6Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie Emmy
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD) :: BLOKOWISKA I DOMKI-
Skocz do: